Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 stycznia 2015

Refleksyjne podsumowanie roku + dlaczego nie powinniśmy żałować świąt :D

31 grudnia to podobno magiczny dzień, fajerwerki, noc, szampan i ta godzina 00:00. Ludzie sprawili, że to niesamowita chwila. Jednak czasem wydaje się, że to wszystko jest przekolorowane, że tak naprawdę to tylko kolejny dzień, taki sam jak wszystkie poprzednie i następne, i może tak jest i nie ma co robić wokół niego tyle szumu, ale jak wyglądałoby nasze życie bez takich chwil? Bez dni, na które czekamy z utęsknieniem, które z podnieceniem zaczynamy już planować kilka miesięcy wcześniej, robimy przygotowania i zacieramy rączki na myśl, co będzie 31 grudnia. Później ten dzień mija i znowu wydaje się, że nie było na co tyle czekać, podobnie jak święta 3 dni, a tyle przygotowań. Minęły jak biczem strzelił, pusty portfel, a ty nie mieścisz się w spodnie, które jeszcze kilka dni temu, wisiały ci na chudym tyłku. Świąteczne grzeszki prześladują cię do dzisiaj, a świąteczna atmosfera prysła ci z przed nosa jak wygrana na loterii i jeśli czegokolwiek żałujesz to powiem tyle, jesteś niemądry/niemądra(bez urazy, nikogo nie chcę obrazić). Posłuchaj mnie, weź szklankę, napełnij ją zimną wodą, weź głęboki oddech i wylej ją na głowę, może nagły szok sprawi, że wszystko poukłada ci się nareszcie dobrze, bo nie ma czego żałować! Tworzymy wspomnienia, a wiecie jakie są najlepsze, te najgorsze z najgorszych, paradoks sytuacji, ale z czego śmiejemy się najgłośniej...
-Obiecuję nie zjem już do końca roku ani jednego kawałka sernika!
15 min. później, cicho skradając się na paluszkach, wykradasz kawałek ciasta, oczywiście zostajesz przyłapana na gorącym uczynku i do dnia dzisiejszego wypominany jest ci ten incydent; "wiesz dlaczego nie możesz zapiąć tych spodni? To wszystko przez ten kawałek, którego miałaś nie jeść". Co tam, że zjadłaś kilogramy innych rzeczy, to właśnie ta jedna z głupich sytuacji, które wredny mózg ludzki, wybiera sobie na wspomnienia.

WOW😱
źródło
Dzisiaj wieczorem, kiedy rozłożę matę do ćwiczeń, puszczę jeden z filmików Mel B i zacznę ćwiczyć, pożałuję, a kiedy nie wcisnę się za tydzień w tą ekstra, obcisłą sukienkę, będę wściekła, a już dobije mnie świadomość, że mój portfel okaże się tak płaski jak powinien być mój brzuch, gdyby nie ten sernik i to tylko dlatego, że zamiast po jednym prezencie, postanowiłam zaszaleć i obdarować bliskich jeszcze jedną rzeczą. I wtedy znowu na twarzy pojawi się uśmiech, bo czy jest czego żałować, nie, nie powinno się martwić tym, co choć na chwilę sprawiło ci radość, uśmiech bliskich to najlepsza nagroda. Czasem można odpuścić, kiedy jest wyjątkowa okazja i sprawić przyjemność także sobie. Ten mały kawałek ciasta, nie zabije, troszeczkę zwiększy liczbę na wadze, ale mamy cały rok na pozbycie się tych kilku zbędnych kilogramów, a przynajmniej do wakacji, więc nie żałujmy, bo kiedy widzę na jakichś portalach ludzi, wypowiadających się negatywnie na temat świętowania i wylewanie żali, "po co to wszystko? to jest przecież bezsensowne!", to aż mnie skurcze łapią i brzydkie słowo już umyka przez zaciśnięte zęby. Korzystajmy z  życia kochani! Bawmy się, znajmy ograniczenia, ale nie żyjmy w kajdanach.

Nowy rok i nowe postanowienia. Może dzisiejszy dzień jest taki jak tydzień temu, tylko w zeszycie zamiast "2014r.", napiszesz "2015r." i będziesz żyć tak jak wcześniej, albo chociaż przez te pierwsze tygodnie, próbując się ściśle stosować do listy postanowień, którą powiesiłeś/aś pod obrazem nad łóżkiem, żeby czasem nikt ich nie znalazł, bo przecież uchodzisz za poważną osobę. Jednak później znów będzie jak zwykle, praca na zaliczenie oddana na ostatnią chwilę, kolejny raz spóźniasz się do pracy/szkoły i znowu wydajesz wszystkie pieniądze na książkę, którą przecież mógłbyś/mogłabyś wypożyczyć z biblioteki, no tak a wakacje na Chorwacji same się nie zapłacą. Ja mówię tylko tyle, takie tradycje są fajne, to coś co sprawi, że i ty poczujesz, że coś się zmienia, postarasz się coś zmienić i może warto spróbować, a nóż się uda, niekoniecznie ścisła lista, ale i Ty spróbuj jakoś odróżnić ten początek roku od innych dni. Spróbuj coś zmienić i nie żałuj niczego, co sprawiło ci radość. Żyjmy chwilą, nie zapominając o tym, co ważne!

 

PODSUMOWANIE

Ilość przeczytanych książek: 42
Ilość książek w stosików: 34
Przeczytane ze stosików: 10

Najlepsze książki(kolejnośc przypadkowa):

Najgorsza książka:

Ilość obejrzanych filmów: 31

Untitled | via TumblrNajlepsze filmy: 
Zielona mila
The first time

The Originals
American Horror Story
Friends
Supernatural
House of cards
Gra o tron
Sherlock
Pretty Little Liars

Wyzwania:
  • Gatunkowy miesięcznik - 1 miejsce (taka dumna :D)
  • Najpierw książka, potem film
  • Czytam Kinga - 3 książki
  • Czytam opasłe tomiska
  • Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - 118,2/160 (poległam, dramatyczna porażka :( czyli jedno z postanowień noworocznych jasne)

W tym roku miałam dużo na głowie, ale i tak jestem zadowolona z wyników, matura, pierwszy rok studiów, praca, nie miałam zbyt wiele czasu i może nie jest imponująco, ale jak dla mnie, wystarczająco. Tym razem poprzeczkę stawiam wyżej, muszę pobić wyniki, które umieściłam w tym podsumowaniu. Trzymajcie kciuki. Życzę powodzenia Wam i sobie, damy radę! Chodźmy podbić rok 2015! Twórzmy nowe wspomnienia, nie żałujmy tego, co było w 2014! Nawet, jeśli przespałeś/aś sylwestra, a chodzą plotki, że są tacy ludzie :O, to głowa do góry, w tym roku, odbijemy sobie to za dwa razy!
Może jestem dzisiaj wyjątkowo nierealną optymistką, ale wierzę, że z nowym rokiem, możemy więcej! W końcu jesteśmy trochę starsi, trochę mądrzejsi, bogatsi o nowe doświadczenia. Boję się jak nie wiem, bo wiem, że trzeba będzie podjąć kilka ważnych decyzji, pokonać lęki, podjąć wyzwania i się nie poddać. Nie będzie łatwo, może ciężej, może lżej, ale po raz kolejny otwieramy nowy rozdział, każdego dnia dzieje się to samo, ale od wczoraj tytułujemy go troszkę inaczej "2015".
Pierwszy stycznia nie wniesie ze sobą nic magicznego, co odmieni nasze życie jednym zaklęciem, niczym magiczna różdżka, ale może warto razem z tą datą spróbować samodzielnie się o to postarać...
:).Sprawmy, żebyśmy za rok mogli pochwalić się wspomnieniami z 2015 roku, z dumą i wdziękiem! ;-)


I tym zabawnym akcentem(-->), kończę na dzisiaj, życząc Wam powodzenia!
Mam nadzieję, że jakoś dotrwaliście do końca :D
Do zobaczenia wkrótce :D

niedziela, 14 grudnia 2014

Grudniowy stosik :)



Uwielbiam grudzień! A wiecie dlaczego? Powód jest oczywisty, właśnie w tym miesiącu stosiki są największe, to wtedy najbliżsi, którzy znają nas najlepiej, dziękują wszystkiemu wkoło, że mają w rodzinie książkoholików, którym zawsze wiadomo co kupić. Jeden problem z głowy :D
No cóż, mi takie rozwiązanie pasuje, wiem co dostanę, ale i tak zawsze jestem zaskoczona, w końcu tytułów jest co nie miara, ale jeszcze nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja, żebym dostała książkę, którą już czytałam, chyba pomaga w tym portal LC, ale lepiej nie krakam, bo w końcu 24 grudnia zbliża się wielkimi krokami :D


Trzy książki ze stosika są jeszcze zdobyczami z listopada, ale zacznijmy od początku:

1. Misery - Stephen King
Podobno jedna z lepszych książek króla horrorów. Ta powieść będzie już moim czwartym spotkaniem z tym autorem :D Dopadnięta za 10 zł w Żabce :D

2. Siedem lat później - Emily Giffin 
Czytałam wiele pozytywnych opinii na temat książek tej autorki, więc kiedy znalazłam ją na wyprzedaży za 19,90 zł w jednej z krakowskich księgarni, nie mogłam się oprzeć. :D

3. Hopeless - Colleen Hover
Cudowna książka, jedna z lepszych przeczytanych w tym roku, a muszę Wam przyznać, że 2014 był przepełniony niesamowitymi powieściami, ale o tym wspomnę jeszcze w podsumowaniu rocznym, a teraz, kto jeszcze nie widział, zapraszam na recenzję.

4. P.S. Kocham Cię - Cecelia Ahern
Założę się, że przynajmniej połowa z Was słyszała o tej książce, a jeśli nie o powieści, to o filmie lub samej autorce. Ostatnio w blogosferze było o niej głośno, więc nie mogłam się oprzeć i uwaga! uwaga!, kupiłam ją w antykwariacie za zaledwie 8 zł :D

5. Bridget Jones - Szalejąc za facetem - Helen Fielding
O Bridget słyszał każdy, niesamowicie zabawna kobieta, ja miałam przyjemność widzieć ją tylko na ekranie, a dzięki mojej przyjaciółce będę miała szansę prześledzić losy pani Jones w zaawansowanym wieku na kartach papieru. Mam małe obawy, co do tej książki, po pierwsze nie czytałam poprzednich części, a po drugie, opinie zaufanych blogerów są, jakby to "powiedzieć", bez fajerwerków.

6. Camila Lacberg:
- Księżniczka z lodu
- Kaznodzieja
- Kamieniarz
- Ofiara losu
Wszystkie te cztery książki wygrałam w wyzwaniu, które organizował Krystian Gryszkiewicz - tutaj macie jego bloga - klik. Nagrodą miały być 3 książki, ale kiedy przyjechałam do domu w piątek, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, w paczce znalazłam 4 książki! Jeszcze raz dziękuję! Niesamowita niespodzianka :D


Już nie długo przerwa świąteczna, a to oznacza dużo wolnego czasu, obawiam się, że tylko teoretycznie, ale tak czy siak, mam zamiar poświęcić książkom więcej czasu. Od jakiej pozycji powinnam zacząć? Co osobiście polecacie, a do której z powyższych książek mam podejść bardzo ostrożnie? :D
W tym tygodniu postaram się dodać post z inspiracjami, mam dla Was świetne pomysły na świąteczne paznokcie :D

czwartek, 18 września 2014

Stosik powakacyjny + LBA

Ostatni stosik był totalną katastrofą, po prostu nie potrafię czytać tego, co sobie zaplanuję, z moich "dociekliwych" obserwacji wynika, że o decyduje chwila, jakieś nagłe tchnienie, które w danym momencie kieruje mnie do tej pozycji, no i uzależnienie od wizyt w mojej skromnej bibliotece, która niczym się ma do tych z poprzedniego postu (klik), ale i tak uwielbiam ją odwiedzać, chodzić pomiędzy regałami wypełnionymi książkami, przeglądać różne pozycje, szukać i odnajdywać książki, które natychmiast chciałoby się połknąć i to w całości :O
Podsumowując ostatni stosik: 3 przeczytane na 13 wytypowanych. Jest mi tak wstyd :O
Także ten, tym razem nie mówię, że przeczytam to, co Wam pokazuję, ale chwalę się swoimi zdobyczami, które kiedyś tam zaczną mi szeptać do ucha "teraz moja kolej" i kilka dni później, będziecie mogli poczytać o niej na moim, skromniastym blogu. Zapraszam do podziwiania. :D


1. Sherlock Holmes - cudowna okładka, treść podobno równie dobra, od momentu skończenia serialu (Sherlock) mam ogromną ochotę na tą książkę - prezent od kochanej Kingusi
2. trylogia Mechanicznych - już od dwóch lat na nią polowałam, wygrana w konkursie u Gosi J. - kochana nawet nie wiesz jak się cieszyłam :D Wpadajcie do niej, bo prowadzi na prawdę ciekawego bloga - klik
3. 6 książek Agathy Christie - musiałam, a że zdarzyła się okazja cały pakiet kupiłam za 50 zł z przesyłką, jedna zielona do wygrania w KONKURSIE - klik
 
4. 19 razy Katherine- książka Greena, to chyba wiadomo dlaczego chciałam ją mieć, opinie na jej temat są różne, ale dla mnie to nie istotne, mam do niej pewien sentyment i gdy mam ją tylko w rękach nasuwa mi się historia mojej bliskiej znajomej, która ma pecha nie z dziewczynami na literę K, ale z chłopakami o imieniu Szymon, bez obaw nie było ich aż 19 haha, zawsze gdy wspominałam o tej książce robiła się czerwona jak cegła. - Książka to niespodzianka z wczoraj, dziękuję Ci Syluś :*
5. Wichrowe wzgórza - książka, którą chciałam przeczytać od momentu, kiedy jednym tchem pochłonęłam "Zmierzch", długo zwlekałam, ale w końcu postanowiłam sobie zrobić prezent z mojej marnej wypłaty, :D
6. Tylko ciebie chcę - pierwsza część stoi na półce już od 9 miesięcy, a ja jej dalej nie przeczytałam, czekam aż film wyparuje mi z głowy, żeby zbytnio nie porównywać, teraz mam większą motywację, żeby się za nią zabrać, dzięki tej drugiej części, którą sprawił mi mój braciszek. On wie, co lubię :D

No to tyle, życzcie mi szczęścia, żebym miała, kiedy to przeczytać, bo od października mój czas zostanie mocno ograniczony. :(


 Za wyróżnienie podziękowania ślę prosto w łapki Kylie Raven :D

1. Czym są dla Ciebie książki?
Książki to po prostu moje hobby, uwielbiam je gromadzić, podziwiać, rzecz prosta - czytać. Pisać o nich, obdarowywać nimi i o nich właśnie rozmawiać. 
 
2. Jakie miejsce na Ziemi jest Twoim ulubionym?
Pewnie odpowiem jak wszyscy lub większość, ale mój dom, tutaj spędziłam największą część życia i własnie w tym miejscu jestem najbardziej sobą, w majtkowych spodenkach(w których oczywiście nigdzie więcej się nie pokazuję) i ogromnej bluzie, w rozczochranych włosach i bez makijażu, a co ważniejsze, mam przy sobie najważniejsze dla mnie osoby.
 
Znalezione obrazy dla zapytania tabaluga3. Ulubiona bajka z dzieciństwa?
Było ich kilka, ale pierwsza na myśl przyszła mi bajka o nazwie, jak dobrze pamiętam, "Tabaluga", do tej pory potrafię zaśpiewać piosenkę z czołówki. 
"Wkrótce będziesz duży, każdy ci to wróży z nas.
Nie bój się i tyle, to dzięki swojej sile,
fruniesz sam, aż hen do gwiazd.
I między planetami, nie będziesz nigdy sam."
 
4. Co byś zrobił/a, kiedy okazałoby się, że obudziłaś się w Narnii/Śródziemiu/Westeros/innym świecie z powieści fantasy?
 Byłabym zachwycona, choć pewnie długo bym tam nie wytrzymała, chyba że mogłabym zabrać ze sobą bliskich. Kiedy byłam "dzieciakiem" chciałam mieć w szafie taką Narnię, którą mogłabym ocalić jak bohaterzy książki, ale kto z nas nie chciałby choć na moment przenieść się do takich cudownych miejsc i wczołgać się do domków hobbitów(bo z wejściem na stojąco mógłby być mały problem), wspiąć się do Mordoru, przejechać saniami z Białą Czarownicą, oczywiście jeśli mielibyśmy gwarancję, że nas później nie uwięzi i wypić herbatkę z Tumnusem, a na koniec z Jonem Snow wspiąć się na mur, uuu kto z nas nie lubi adrenaliny (jeśli kóraś dziewczyna chce zaprzeczyć, niech spojrzy na zdjęcie z prawej, a mężczyźni mogą wybrać się z Ygritte. Wszyscy chętni? ... Tak myślałam :-P).

5. Wolisz muzykę czy ciszę?
Zależy od sytuacji, dnia, czasem np. lubię poczytać sobie przy muzyce, jednak częściej wolę ciszę, przy pisaniu podobnie, a gdy sprzątam, nudzę się, jadę samochodem, siedzę z przyjaciółmi, obowiązkowo muzyka w tle.

6. Jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?
 Długo przed tym jak założyłam swojego bloga, obserwowałam różne inne, gł. książkowe, dzięki, którym szukałam sobie pozycji do przeczytania. Jeden z nich był na prawdę bardzo dobry, a blogerka potrafiła pisać, uwielbiałam czytać jej posty, niestety teraz nie mogę znaleźć tego bloga, nie pamiętam po prostu nazwy, wiem tylko, że był na onecie.
 Ten blog zmotywował mnie do założenia własnego oraz chęć dzielenia się wrażeniami z kimś bardziej zainteresowanym czytaniem niż moi znajomi.

7. Co myślisz o lekturach szkolnych?
 Wiem na pewno, że są potrzebne, ale co do konkretnych tytułów mam ogromne wątpliwości, ponieważ wiele z lektur szkolnych zniechęciło ogromną ilość ludzi do czytania. Na szczęście są też pozycje bardzo wartościowe i cieszę się, że zostałam zmuszona do ich przeczytania, bo w innym wypadku, pewnie bym ich nie poznała, np. "Pan Tadeusz", "Zdążyć przed Panem Bogiem", "Zbrodnia i kara", "Potop" i wiele innych.

8. Czy chciałabyś żyć w innym wieku niż XXI? Jeśli tak, to w którym?
 Nieraz z moją przyjaciółką wyobrażamy sobie, że żyjemy gdzieś na początku XX wieku, kiedy to wysyłano sobie listy, jedyną możliwą formę komunikacji, nie było komputerów i telewizji, samochody to marzenie, a mimo braku tych udogodnień, życie wydawało się o wiele prostsze. Mogłabym się przenieść do tamtych lat, jednak daleko od Polski, gdyż wojny i sytuacja polityczna zepsuły ówczesną rzeczywistość.

9. Z jakim pisarzem chciałabyś porozmawiać (nawet tym umarłym)?
  To pytanie pojawia się bardzo często, a ja nigdy nie wiem, co odpowiedzieć, bo chyba nie ma pisarza, z którym nie chciałabym porozmawiać zaraz po przeczytaniu jego książki. Teraz na myśl przychodzi mi Gombrowicz, kto czytał choć jego jedną książkę, zrozumie. Tak inni ludzi, nie zdarzają się często.

10. Ulubiony gatunek literacki?
 Mój gust czytelniczy jest bardzo eklektyczny, czytam prawie wszystko, od reportaży po horrory. Najwięcej jednak zawsze czytałam kryminałów, dramatów i powieści obyczajowych, ostatnio też zakochałam się w książkach historycznych w stylu Gregory.
 
11. Czy interesujesz się mitologią innych krajów? Jeśli tak, powiedz, jaką i podaj tytuły kilku książek z nią związanych.
Za czasów szkolnych uwielbiałam Mitologię Parandowskiego, przeczytałam ją kilka razy i często młodszemu rodzeństwu opowiadałam niektóre, "przystępne" mity na dobranoc. Mitologia grecka i rzymska, na razie znam tylko tyle, ale mam zamiar poznać mitologię celtycką, m.in. dzięki książce "Opowieści celtyckie" Karoliny Janowskiej. 


Ja wyróżnię tylko kilka blogerek, których blogi ostatnio odkryłam i od razu bardzo polubiłam. Każdy ma coś w sobie, co sprawiło, że chciałam zostać na dłużej i odróżnia je od reszty, co jest bardzo ważne, bo w blogosferze roi się od takich książkowych stronek, trudno znaleźć warte zapisania w zakładkach blogi.  Te znalazły się u mnie, więc zachęcam Was do odwiedzenia. Niech nikt nie czuje się pominięty, bo większość z Was już wyróżniłam, ale każdy blog, który odwiedzam, ma w sobie coś do zaoferowania.

  •  http://ujrzec-slowa.blogspot.com
  • http://szeptywsrodciszy.blogspot.com/
  • http://garscwrazen.blogspot.com/
  • http://vegaczyta.blogspot.com
  • http://kasjeusz.blogspot.com

    1. Co sprawia, że zostajesz na niektórych blogach dłużej niż na innych?
    2. Utrzymujesz jakiś bliższy kontakt z blogerką/em? (np. drogą mail'ową)
    3. Książka, którą polecasz każdemu to...
    4.
    Twoje dziwactwo książkowe to...
    5. Autor, który nie napisze nic więcej, a Ciebie na samą myśl ogarnia przerażenie to...
    6. Czego nie lubisz na blogach książkowych? (tylko nie mów - nominacji, błagam :))
    7. Piszesz, trzymając się określonych dni, czy kiedy natchnie Cię wena?
    8. Horror, który na prawdę Cie przeraził to...
    9. Może jakieś ciekawe stronki do polecenia?

    No to tyle, dziękuję Państwu za uwagę, jesteście wybitni! Widzimy się za kilka dni, a osoby nominowane mogą odpowiedzieć w komentarzu lub na swoich blogach. Zachęcam do udziału w zabawie także innych, nienominowanych, bo wiecie nie chciałam być nachalna i nominować Was tysięczny raz. Czytanie Waszych odpowiedzi sprawi mi ogromną przyjemność.
    Do zobaczenia na recenzji "7 razy dziś"!

niedziela, 15 czerwca 2014

Wakacyjne czytanie - stosik zaległości

fotograf - moja przyjaciółka - Kinga K.


Witam Was bardzo gorąco! Jesteście najlepszymi czytelnikami na całym świecie! Dziękuję za miłe słowa, a nowym obserwatorom jak i tym wytrwałym, życzę wytrwałości i cierpliwości, mam nadzieję, że nadal będziecie towarzyszyć mi w tej blogowej przygodzie!

Dzisiaj przychodzę do was ze stosikiem moich nieprzeczytanych zbiorów, jedna z książek jest u mnie już jakieś półtora roku i wyobraźcie sobie, nawet jej nie tknęłam. W te wakacje postanowiłam uporać się z własnymi, zaległymi zbiorami, które możecie zobaczyć na zdjęciach.
Post miał być dodany na początku czerwca, zważywszy na to, że jako tegoroczna maturzystka, wakacje zaczęłam 28 maja, ale ja to ja i stosik jak zwykle pojawia się w połowie miesiąca.

Dość ględzenia, przechodzimy do tego, co interesuje nas najbardziej, czyli książek!!!
 




1. Dopóki śpiewa słowik - Antonia Michaelis (wygrana na portalu Lubimy Czytać)
2. Bez zobowiązań - Jacqueline Susann (prezent od mojej biblioteki)
3. Koniec i początek - Nora Roberts (pożyczona na wieczne nieoddanie z biblioteczki mojej Mamy)
4. Hobbit - J. R. R. Tolkien (prezent na dzień kobiet)
5. Dziewczyna, która kochała Toma Gordona - Stephen King (zakup własny)
6. Obsesja -Erika Spindler (wygrana na blogu MK Czytuje)
7. Trzy metry nad niebem - Federico Moccia (prezent na gwiazdkę od Kingi)
8. Papierowe marzenia - R. P. Evans (zakup własny)
9. Gwiazd naszych wina - John Green (zakup własny, i już zrecenzowane)
10. Bliżej słońca - R. P. Evans (zakup własny, do wygrania w konkursie)
11. Kronika ślubnych wypadków - Jessica Hart (wygrana w konkursie u Awioli)
12. Kto się śmieje ostatni - Trish Wylie (wygrana w konkursie u Awioli)
13. Światła pochylenie - Laura Whitcomb (zakup własny, dzięki informacji Katarzyny Meres, dołapałam ją za zaledwie 5 zł, dziękuję kochana! Niestety oferta już jest nieaktualna :()





To jeszcze nie wszystko, bo w wakacje mam zamiar wywiązywać się z wyzwań, więc będzie sporo Stephena Kinga.
Mam dla Was też zaległy post z cyklu ulubione lektury.
Czekają Was posty mniej tematyczne, ale i recenzje książek, które dołapię w bibliotece.







źródło
Na koniec muszę się Wam pochwalić(nie żebym się wgl. dzisiaj nie chwaliła czy coś), wspominałam już o wygranej w konkursie u Awioli, zadaniem konkursowym było napisanie pracy pt. "Mój najlepszy flirt", każda forma była dozwolona, ja wybrałam wiersz, który zajął trzecie miejsce, byłam nieziemsko szczęśliwa. Oprócz książek mieliśmy zagwarantowane, że nasze prace zostaną uwiecznione w e-booku i doczekaliśmy się. E-book jest gotowy i można go pobrać zupełnie za darmo tutaj - klik. Zapraszam do czytania, moja praca występuje pod nazwą - Anna Porębska.
http://anikateraa.blogspot.com/2014/06/konkurs_3.html




wtorek, 13 maja 2014

Zdobycze kwietniowo-majowe :D

stosik z moim Krokodylem w tle :D

Kolejny mini stosik tym razem mniej moich zakupów, a więcej szczęścia:
1. Koniec i początek - Nora Roberts
Moje pierwsze spotkanie z tą autorką o.O
2. My sister's keeper - Jodi Picoult (Bez mojej zgody)
Książkę czytam już od jakiegoś czasu, ale na razie zrobiłam sobie przerwę, bo dopadłam na kilka dni 2 i 3 cz. Igrzysk Śmierci
 3. Obsesja - Erica Spindler
 Już od dawna chciałam przeczytać tą książkę i ku mojej niezmiernej radości, udało mi się ją wygrać na blogu MK Czytuje.
4. Dopóki śpiewa słowik - Antonia Michaelis
Jedni zachwyceni, drudzy rozczarowani, kolejna książka, która wzbudza zażarte dyskusje wśród czytelników, to tylko sprawiło, ze bardzo, bardzo chcę ją przeczytać, dlatego wzięłam udział w konkursie na portalu lubimyczytać.pl.
Wydanie jest cudowne, twarda okładka i ogólnie pięknie się prezentuje, zobaczymy jak będzie z wnętrzem.
Moje prace (opowiadania, wiersze), możecie znaleźć tutaj.







Zakładki + herbatki, których zapomniałam uwiecznić to druga część nagrody u Marty :D




Książki wypożyczone z biblioteki, czyli zajęcie na najbliższe kilka dni.
Kolejna recenzja Błękitnokrwistych, już wkrótce zobaczycie jak odbyło się moje pierwsze od dosyć dawna, książkowe spotkanie z wampirami.





niedziela, 6 kwietnia 2014

Stosik i LBA - happy March

Chyba po raz drugi dodaję zdjęcie stosiku, ale teraz postaram się to robić, co jakiś czas.
Powodem dodania stosiku jest marzec, czyli szczęśliwy miesiąc dla mojej biblioteczki. Niejednokrotnie pisałam już, że preferuję wypożyczanie książek ze względu na wysokie ceny w księgarniach, ale jeśli trafi się na pzycje, które od dawna ma się w planach, w nieziemsko niskich cenach, to nie da się oprzeć, tak właśnie trafiły do mnie dwie ostatnie książki ze stosiku.

Dwie pierwsze wygrałam u Awioli, zajmując 3 miejsce w konkursie "pisarskim" pt. "Mój najlepszy flirt". Była to moja pierwsza wygrana blogowa, z której cieszyłam się jak wariat, dosłownie :D

Oglądając stosiki u was, mój jest zaledwie maleńką cząstką waszych zdobyczy, ale mi sprawił niesamowitą radość. Od razu napiszę, że książki z mojej biblioteczki czytać zamierzam dopiero w wakacje, więc ich recenzje zobaczycie w te najcieplejsze miesiące roku (mam nadzieję) ;-)








Kolejną dawkę radości zafundowała mi Magda, z bloga, którego możecie znaleźć tutaj - klik.
Dziękuję Ci serdecznie, a pytania są znakomite, z tak zabawnym zestawem, jeszcze się nie spotkałam.

1. Najdziwniejsza rzecz, która mi się przydarzyła.
W tym momencie przypominam sobie jedną sytuację, kiedy przed egzaminem praktycznym na prawo jazdy, szłam z przyjaciółką przez parking i w rozmowie powiedziałam 3 słowa "ja nie mogę", a wtedy starszy pan, który stał koło jednego z samochodów usłyszawszy to, wykrzyknął (bo nie był to normalny ton) - "Ale ja mogę!". Sytuacja przezabawna, już nie pamiętam, o co mi dokładnie wtedy chodziło, ale trafił w sedno, a przyjaciółka uznała to za znak, że zdam no i tak się właśnie stało. :D


2. Wiemy jak jest 'na pieska', a czy ktoś wie jak jest 'na kota'?
Hahaha skąd Ty bierzesz takie pytania?! :) Choć muszę przyznać, że to na prawdę dobre pytanie, dlaczego jak jest na pieska, ma nie być na kotka, tak więc ma być zwinnie i zawsze na cztery łapy! :-)


3. Kiedy ostatnio myłaś/myłeś zęby lewą ręką?
Tak więc, było to 5 dni temu, kiedy to pierwszy raz zobaczyłam u Ciebie te pytania. Do czego Ty ludzi doprowadzasz? Powiem tyle, z całą pewnością nie jestem leworęczna :D


4. Czy jesz banany razem ze skórką?
Jak spróbowałam ze szczoteczką, to za to już podziękuję, chyba, że ma to jakieś walory odżywcze hahaha :D
 Moja odpowiedź brzmi, nie :-)
 

5. Opisz swoje życie seksualne tytułem książki. 
"Harry Potter i Komnata Tajemnic" :P
 

6. Numer konta i pin.
 Tajemnica służbowa, zabezpieczona siedmioma pieczęciami. :P


7. Jutro wyłączają internet na zawsze. Co robisz? 
 Najpierw popłakałabym się z tęsknoty za blogosferą, później ruszyłabym na zakupy, kupiłabym masę pendrive'ów i zgrałabym na nie treści z blogów, które obserwuje, żebym miała, co czytać :D
Po tym wszystkim to już tylko bym się cieszyła, bo w sumie to chciałabym się cofnąć choć na chwilę do czasów, kiedy o komputerach nie słyszano, telewizja była wyłącznie czarno-biała, a aparaty na kliszę, te czasy, wydają mi się takie magiczne :D


8. Co byś powiedział/powiedziała do swojej ulubionej autorki?
Nie mam pojęcia, myślę, że byłaby to totalna improwizacja, której chwila mam nadzieję, kiedyś nadejdzie :D

9. Dlaczego odpowiadasz na te pytania?  
Bo są takie dziwne, że aż śmieszne, a ja lubię to, co dziwne haha *-*

Ja nominuję:
 greczynkaaczyta.blogspot.com
 http://cyrysia.blogspot.com
 http://magica-mundi.blogspot.com
 http://swiatkasiencjusza.blogspot.com
 http://mkczytuje.blogspot.com
 http://kamilczytaksiazki.blogspot.com
 http://recenzjeami.blogspot.com
 http://czytelniadominiki.blogspot.com
http://literackafantazja.blogspot.com
http://ksiazkowo-filmowyzawrot.blogspot.com
http://postmeridiem1.blogspot.com

Pytania do was:
1. Miejsce, które chciałabyś/chciałbyś odwiedzić w przyszłości.
2. Co w miejscu, które wymieniłaś/eś w poprzednim punkcie jest takiego szczególnego?
3. Najlepsza książka, którą kiedykolwiek czytałaś/eś?
4. Jaki film mi polecisz?
5. Opowiedz o swoim ostatnim śnie, który pamiętasz?
6. Próbowałaś/eś stać na rękach? Jak się to skończyło?
7. Gdybyś miał/miała wybrać dla siebie imię, jakby ono brzmiało?
8. Co Cię rozśmiesza?
9. Blog, który cenisz? (Chodzi mi o poznanie nowych, ciekawych blogów)
10. Książka, której nikomu nie polecisz to...
11. Film, którego nikomu nie polecisz to...

Dziękuję wszystkim tym, którzy wyrażą chęć odpowiedzenia na pytania, możecie to zrobić tutaj w komentarzach, albo u was na blogu :D
Innych chętnych także zapraszam do odpowiedzi, uwielbiam je czytać :D