Od dnia dzisiejszego, raz w miesiącu, czekają was posty na temat moich ulubionych... To zależy od was, jak zagłosujecie w ankiecie. Dzisiaj SERIALE, a w grudniu ulubione: filmy/ lektury/itd. Więc ankieta po prawej, zaznaczcie sobie myszką i wtedy uda wam się przeczytać, bo nie umiem zmienić kolory czcionki:D
SERIALE, które UWIELBIAM
- THE VAMPIRE DIARIES
Pamiętniki Wampirów
Uwielbiam, oglądam regularnie i nie jestem w stanie przegapić żadnego odcinka. O czym jest możecie przeczytać tutaj (klik). Ulubieni bohaterowie: Damon, Caroline, Katherine. W tym serialu zakochałam się od 3 odcinka i wtedy zaczął się kilkudniowy maraton.
A za co go tak bardzo lubię? Za niesamowity klimat, barwne postacie, wampiry, które wydają się tak realne w swojej nierealności, za Damona, cięty język Caroline, przystojnych aktorów, za fabułę i za to, że nigdy mnie nie nudzi. Może ostatnio troszkę za dużo tych dobbelangerów (you know what i mean--> sobowtórów), ale i takmam przeczucie, wiem, że się nie zepsuje.

- PRETTY LITTLE LIARS
Słodkie Kłamstewka
Nie lubię polskiej nazwy tego serialu, od początku byłam tak przyzwyczajona do ang. wersji, że kiedy koleżanka zapytała mnie, czy oglądam Słodkie Kłamstewka, nie wiedziałam, o jaki serial chodzi... Pokochałam go od samego początku, może nie tak bardzo jak Pamiętniki, ale i tak go uwielbiam. Za co? Za motyw kryminalny, za 4 bohaterki, które bardzo lubię (choć czasem ich zachowanie niesamowicie mnie denerwuje), za nieprzewidywalność i za wiele więcej, ale nie będę was zanudzać. Moją ulubienicą jest Hanna, ale lubię też Spencer. Ostatnio mam pewne obawy, bo troszkę dużo jest naciągnięć, ale miejmy nadzieję, że pozostanie na poziomie poprzednich sezonów. Więcej tutaj (klik).

- AMERICAN HORROR STORY
Jak ja tego dawno nie oglądałam, stanęłam na początku 2 sezonu i nie mam, kiedy nadrobić choć trochę odcinków, ale na pewno to zrobię.
Serial opowiada losy ludzi, którzy muszą zmierzyć się z siłami nadprzyrodzonymi, duchami, które tak łatwo nie dadzą im spokoju. Jest to mrożąca krew w żyłach historia, mimo banalnego pomysłu, zekranizowana znakomicie i wierzcie mi, mnie trudno przestraszyć horrorem, a tutaj serce biło mi, a raczej waliło, ze strachu, wiele razy. Serial dostał wiele nagród, co jest kolejnym plusem. I taki mój osobisty plusik za postać Tate Langdona (poniżej zdj.). Jedyny minus za "hektolitry" krwi, horrory opierające się na straszeniu w ten sposób, uważam za badziewie i omijam szerokim łukiem, nie lubię tego widoku, ale dla tego serialu, potrafię to przecierpieć.

- RAVENSWOODNowy serial, nawiązujący do Pretty Little Liars i zapowiada się dosyć ciekawie, ale w tym wypadku przy wypisywaniu minusów, mogłabym was zanudzić na śmierć, więc się powstrzymam. Napiszę tylko, że trochę tutaj za dużo naciągania i ściągania pomysłów od innych ekranizacji , ale mimo wielu negatywnych ocen, mi ten serial pod kilkoma względami się podoba, ma swój klimacik i ciekawy pomysł na fabułę z tą klątwą. Nie jest najlepszy, PLL wolę dużo bardziej, ale jeszcze dam mu szansę. Polubiłam Remy i te jej nietypowe włosy.

SERIALE, które oglądam SPORADYCZNIE:
- RODZINKA.PL
Jak ja to lubię. Chyba każdy kojarzy ten serial. Coś świetnego na poprawienie nastroju, takie to śmieszne. A Kacperka, to uwielbiam.

- PRZYGODY MERLINA
Oglądam, gdy akurat trafię w telewizji, niektóre odcinki po kilka razy. Świetny serial, zabawny, zawiera motywy fantastyczne i co tu dużo pisać, na prawdę ciekawy. Przedstawia magię w troszkę inny sposób niż ostatnio jest to "modne". Bardziej magicznie, przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie.

MAM ZAMIAR UZALEŻNIĆ SIĘ OD:
- THE ORIGINALS
Słyszałam, że jest genialny, niektórzy twierdzą, że nawet lepszy niż Pamiętniki Wampirów, do których nawiązuje. To niesamowite wyzwanie! Nie wiem jak mogłam nie słyszeć o nim wcześniej. Niedługo planujemy z przyjaciółką całonocny maraton, gdy uzbiera się trochę więcej odciników i myślę, że szybko przeniesie się on, do 1. kategorii seriali.
Opowiada o rodzinie pierwotnych, z której znamy już m.in. Klausa (tak to ten z tym świetnym akcentem).
Chyba już wszystko, trochę tego jest, ale i tak to nie tyle ile miało być początkowo, gdybym miała zrobić kategorię- seriale, które oglądałam, to byłby chyba najdłuższy post w historii blogspota. Bo oglądałam na prawdę dużo seriali, m. in. Czarodziejki, a nawet w pewnym momencie owinęłam się o Modę na sukces (ale to było dawno, dawno temu). Czarodziejki swego czasu bardzo lubiłam. Ogólnie mam coś z zamiłowania do seriali z elementami fantastyki.
Na dzisiaj kończę, mam nadzieję, że przetrwaliście do końca, za komentarze dziękuję, zapraszam do ankiety i za tydzień widzimy się, tym razem na recenzji książki pt. "Jak ona mogła?" .
Do zobaczenia <3