Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.K. Rowling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.K. Rowling. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 marca 2016

Harry Potter i Książę Półkrwi z wizytą w Dziórawym Kotle

Przepowiednia wisi nad Harrym jak topór kata. Wszyscy wiedzą, że dla młodego czarodzieja jest ona jednoznaczna z wyrokiem śmierci. Jednak Potter naznaczony mianem Wybrańca, nie poddaje się, wierzy, że w końcu uda mu się zemścić na Voldemorcie, a tym samym pokonać największego czarodzieja czarnej magii.
W Hogwarcie wzmocniono straż, nałożono nowe zaklęcia, których nie da się tak łatwo zdjąć. Wydaje się, że jest to jedno z najbezpieczniejszych miejsc...

Mam 20 lat, a czytając Harrego śmieje się jak dziecko w podstawówce. Czy to nie wspaniałe, że książki, które wstępnie przeznaczone były dla dzieci, potrafią oczarować nawet dorosłego czytelnika. Moja mama po raz n-ty ogląda ze mną z zapartym tchem losy tego młodego czarodzieja, zatracając się po uszy w świecie magii.

To opowieść o przyjaźni, miłości, o wartościach tak wielkich, a przedstawionych na tak prostych przykładach. Każdy chyba marzył o miłości, która zaczęłaby się od wieloletniej znajomości podsyconej uczuciem, Ron i Hermiona, o prawdziwej przyjaźni, której idealnym przykładem jest ta rozsławiona już trójka bohaterów. Jednakże Harry Potter pokazuje o wiele więcej, można tu się doszukiwać najróżniejszych wartości, a znajdzie się na nią przykłady, wierność na dobre i na złe, bezinteresowność.
źródło
Książki o Harrym Potterze to wielopłaszczyznowe powieści dla każdego. Jednak w zależności od wieku, znajduje się w nich całkiem inne, nowe spostrzeżenia. Do tych książek można wracać, kiedy tylko się chce. Nie będę się rozpisywać, bo wiem, że każdy z Was już milion razy słyszał to imię i nazwisko i wie, że ta powieść stała się dla niezliczonej ilości czytelników klasyką. Wielu z Was zapewne wychowało się na książkach pani Rowling, dlatego też właśnie w tym momencie przejdę na inny temat, który założę się(o sernik, domyślicie się gdzie), że wywoła uśmiech na Waszych twarzach.



Ostrzeżenie dla mugoli, dalsza część postu może Was przerazić, to miejsce nie jest dla Was! 


Dziórawy Kocioł


Wyjątkowa wiadomość dla tych, którzy wciąż czekają na list z Hogwartu. W międzyczasie możecie wybrać się do Krakowa i poczuć odrobinę magii. Znaleźć się wśród swoich przyszłych kolegów z Gryffindoru, Hufflepuff, Ravenclaw, a może Slytherinu.
źródło
Na ulicy Grodzkiej, odbiegającej od rynku, otworzono Dziórawy Kocioł, ściśle nawiązujący do pubu w Londynie, utworzonego na wzór miejsca, w którym Harry z przyjaciółmi spędzali swój wolny czas. Słynącego z kremowego piwa, które możecie skosztować również w Krakowie.

Zacznijmy jednak od początku.
Pierwsze wrażenie, przyznam szczerze, trochę rozczarowujące, szukam nad wejściem wielkiego napisu "Dziórawy Kocioł", a zastałam tylko miotłę w drzwiach, której daleko do Nimbusa 2000. Nawet nie odważyłabym się jej porównać do Spadającej Gwiazdy (pierwotna miotła Rona). Wchodzimy jednak dalej i za kratami widzimy drugie wejście, tym razem już oznakowane, schodzimy do podziemi, a tam intensywny zapach świeczek, którym próbowana zamaskować nieprzyjemny zapach. Urok podziemi, potrafię wybaczyć, a nawet załatwię ozonator, byle przy następnej wizycie już go tam nie było.

Lada wygląda całkiem ok, dużo książek, wszystko urządzone na dość prosto-drewniany styl. Po kątach miotły, dużo lampionów ze świeczkami, lampki na suficie, kominek-cudo i sofy z odzysku, ale za to jak wygodnie. Klimat jest, choć widać, że wystrój po kosztach. Jednak mi on jakoś szczególnie nie przeszkadzał, właściciele ruszają i wierzę, że z czasem będzie tylko lepiej. Jednak co mnie bardzo, ale to bardzo raziło. W pierwszej sali, na ścianie, zdjęcie pociągu i nazwa peronu: 8 i 3/4, naprawdę? Aż mnie serce zakuło....


Przechodząc do menu, sporo osób na nie narzeka. No cóż, mogło być więcej zwariowanych nazw, ale moje serducho i tak skradł Prawie Bezgłowy Sir Nick, a że serniki kocham miłością ogromną, tamten podbił moje serce, nazwą, smakiem i wyglądem. No cudo! Polecam szczerze.
Oczywiście nie mogło obyć się bez spróbowania kremowego piwa. Zamówiłyśmy i dostałyśmy w trzech kuflach a'la słoiki. Bardzo dobrze się prezentowały, a co ze smakiem... W tym wypadku jest mi bardzo smutno, bo nawet nie wypiłam do końca, choć bardzo chciałam. Sądzę, że jest to jednak wina moich preferencji, nie przepadam za słodkimi napojami, a mieszanka mleka skondensowanego z karmelem i intensywnym cynamonem, zabiła moje kubki smakowe. To zdecydowanie nie dla mnie, ale znam osoby, którym ta 'mikstura' odpowiada, nawet bardzo. A i karmelowe piwo jest bezalkoholowe, żeby żaden fan/fanka %% się nie rozczarował/a.

W pubie jest oczywiście o wiele więcej do spróbowania, sok z dyni, Patolus Maximus, kanapki różnego rodzaju, kawy, można też załapać się na darmowe ciastko z wróżbą, jeśli wpadnie się gdzieś na promotora. Nam niestety się nie udało :(
Jest też możliwość wypożyczenia różnych gier, co tylko zachęca do odwiedzania tego miejsca z przyjaciółmi. Zabawna jest też możliwość przeniesienia się do Ministerstwa Magii, wszystko fajnie, gdyby napis na drzwiach TOALETY (:D), nie był sporządzony na zwykłej kartce z zeszytu... Ale pomysł dobry, czekam na poprawkę.


Dziórawy Kocioł to bardzo interesujące miejsce na mapie Krakowa. Warto je zobaczyć choćby dlatego, by poczuć się jak uczniowie Hogwartu w przerwie między transmutacją a eliksirami. Trzeba psychicznie przygotować się na spotkanie ze Snapem. Mimo kilku wad, szczerze polecam to miejsce i życzę
powodzenia właścicielom, a w imieniu płaskich portfeli studentów, proszę o wyrozumiałość cenową ;)

Kończąc swoje wywody, chciałam Was bardzo serdecznie zaprosić na stronkę "Droga do siebie", gdzie znajdziecie artykuł na temat piwa bezalkoholowego. Ja po przeczytaniu byłam w lekkim szoku, rzecz jasna pozytywnym.
Link do artykułu tutaj: klik


Wyzwania: Przeczytam minimum 52 książki w 2016r. - 2/52

poniedziałek, 27 października 2014

Harry Potter i Zakon Feniksa







      Autor: J. K. Rowling
      Tytuł oryginału: Harry Potter and the Order of the Phoenix
      Tom: V
      Gatunek: fantastyka
      I wydanie: 2003
      Ilość stron: 955
      Ekranizacja: tak





Przyjaźń, prawda, miłość, poświęcenie.
Domyślam się, że wielu z Was tak bardzo zazdrości mi tego, że dopiero teraz poznaję tą wspaniałą serię po raz pierwszy. Ja zawistnym okiem patrzę na tych wszystkich, którzy Harrego jeszcze nie tknęli, bo wiecie co, ta wspaniała przygoda czeka na Was, otwiera przed wami swoje wrota, zaprasza i cicho szepcze do ucha, pełne obietnic słowa, które są tylko zalążkiem tego, czego możecie się spodziewać, a ja już niestety przebyłam większą część podróży po świecie magii i ku mojej ogromnej rozpaczy, pierwsze razy charakteryzują się tym, że zawsze są tylko raz..
Teraz zwrócę się do tych, którzy mówią, że tej historii nie nawet tkną kijem, z odległości dwóch metrów, zapewniam Was, wiem co czujecie, byłam jedną z Was, ale się nawróciłam. Ta recenzja jest w szczególności dla Was. Mam nadzieję, że przekonam wszystkich niewiernych, a jak nie to obiecuję, to jeszcze nie koniec, będę Was nękać, aż zmienicie zdanie.

Jak co roku, Harry spędza wakacje u Dursley'ów. Jednak tym razem jego pobyt trochę się skraca i to nie z przyczyny jakiej młody czarodziej pragnął, Potter ratuje od śmierci swojego kuzyna, którego zaatakowali dementorzy, wypowiadając magiczne zaklęcie. Tym bohaterskim zachowaniem ociera się o włos od wydalenia z Hogwartu.
Gdy, w końcu uda mu się wrócić do Szkoły Magii i Czarodziejstwa, wszystko idzie nie tak jak powinno. Nowe reformy sprawiają, że miejsce, które Harry uwielbiał, staje się jednym, wielkim koszmarem, a przyczynia się do tego nowa nauczycielka, Umbridge, która sporo namiesza, a zważywszy na fakt, że prawie nikt nie wierzy w powrót Voldemorta oraz dodając jeszcze koszmary Harrego, który zaczyna się dziwnie zachowywać, można się domyślić, że zaczęły się kłopoty i to na szeroką skalę.

Moja ulubiona część! Nie wiem, czy to dlatego, że już dawno nie przenosiłam się do tego wymiaru i powodem mojego zachwytu jest długa przerwa pomiędzy częściami, czy po prostu bardziej się wciągnęłam, jeśli to w ogóle możliwe. Wszystko tutaj jest doskonałe, nieszablonowi bohaterowie, oryginalni, tak różni i dziwni, wprost trudno uwierzyć, że nikt autorki o przesadę nie posądził i jestem pewna, że żaden zły człowiek takiego zamiaru nie ma, bo to by była zbrodnia!

 Harry Potter i Zakon Feniksa

Rowling stworzyła świat, do którego chciałby się przenieść każdy. Zauważcie, na blogosferze bardzo modna stała się zabawa Liebster Blog, większość z Was, biorąc w niej udział, zapewne odpowiadała na pytanie: do jakiego książkowego miejsca, chciałbyś się przenieść?, a jeśli nawet nie, to pewnie, coś, gdzieś o tym czytał. Ja nie spotkałam się z blogerką/blogerem, który by nie wymienił świata magii znanego z Harrego Pottera. Sam ten fakt mówi głośno i wyraźnie; jeśli mnie nie znasz, to lepiej nadrób zaległości jak najszybciej, bo wstyd kochany, wstyd!

"Zawsze uważałem, że my z Fredem powinniśmy dostać ze wszystkiego P, bo sam fakt, że pojawiliśmy się na egzaminach, był powyżej oczekiwań."

Chciałabym wspomnieć o czymś, o czym jeszcze nie pisałam, ale kiedy seria utrzymuje się na jednym poziomie, albo nawet z każdym kolejnym tomem jest coraz lepsza, to na prawdę bez powtarzania się nie obejdzie, żeby tego nie robić i oszczędzić Wasz wzrok, który z każdą przeczytaną literą psuje się coraz bardziej haha, odeślę ryzykantów do poprzednich recenzji.(linki poniżej)
Harry Potter to mistrzostwo, nie mam żadnych zastrzeżeń, czytanie tej serii to przyjemność, która rozpływa się po naszej wyobraźni jak wata cukrowa w ustach. Drugiego takiego cyklu nie znajdziecie, choćbyście z lupą szukali i zdolności po Holmesie odziedziczyli.

Mama mi ostatnio powiedziała, że chyba powinnam wyrosnąć już z takich książek, zdradzę Wam sekret, tylko cichutko, jak coś to nie ja Wam powiedziałam. Wieczorem moja mamuśka wzięła do ręki tomiszcze Harrego i zaczęła czytać, a gdy ją na tym przyłapałam, tłumaczyła się, że chciała sprawdzić, co ja takiego widzę w tej książce. Odpowiedzią jest pierwsza linijka mojej recenzji "Przyjaźń, prawda, miłość, poświęcenie.", ta prosta, niezwykle zabawna, wielowymiarowa powieść, bo taka właśnie jest, niezwykła i ujmująca książka, to lektura, która mówi o wartościach, o sile, o uczuciach, tych prawdziwych, które są zbudowane na dobrze zbrojonych fundamentach, są trwałe i rzeczywiste. Mimo, że magia gra tam pierwszą rolę i sprawia, że książka jest jeszcze wspanialsza, to bohaterowie są niezwykle realni.
Dzisiaj też spotykamy na swojej drodze Voldemort'ów, którzy chcą wszystko zagarnąć dla siebie, burzą ład i porządek, aby tylko się wybić, zdobyć jak najwięcej, kosztem innych. Śmierciożercy to brutalni mordercy lub choćby żołnierze, którzy walczą na wojnie, śmierć człowieka to dla nich zwykła liczba, która wskazuje jednego rywala mniej. Szkoda tylko, że tak trudno spotkać ludzi jak Dumbledore, rodzice Harrego, Syriusz, którzy znają wartość słowa: poświęcenie. Nie tylko znają, ale i potrafią je wdrożyć do swojego życia bezinteresownie. Kto z nas może z czystym sumieniem powiedzieć, że ostatni raz, kiedy zrobił coś dla kogoś, to było to zupełnie bezinteresowne.... No właśnie.

Harry Potter i Zakon Feniksa
Nie muszę chyba pisać, że polecam, bo każdy głupi by się domyślił. Kto jeszcze nie miał okazji, niech w końcu zda sobie sprawę, ile stracił i niech pędzi do biblioteki, a ja Wam zazdroszczę, bo przede mną tylko dwa tomy, a później to będzie żałoba i ogromny kac książkowy. Pamiętajcie, każda książka rozwija, jeśli nie zapcha Wam mózgu informacjami na temat budowy komórek, czy nie wyjaśni jak obliczyć asymptotę granicy funkcji, to trudno, ale za to sprawi, że Wasza wyobraźnia będzie pracować na najwyższych obrotach, bo kiedyś mądry człowiek powiedział: "Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe."*

 Moja ocena:
10/10
*Albert Einstein
 Wyzwania:
1. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
+5cm = 102,8/160 
2. Czytam opasłe tomisk
3. Gatunkowy miesięcznik- literatura młodzieżowa
4. Najpierw książka, potem film

 
 Linki do poprzedniki części:

niedziela, 12 stycznia 2014

Harry Potter i Czara Ognia



      Autor: J. K. Rowling

      Tytuł oryginału: Harry Potter and the Goblet of Fire
      Tom: IV
      Gatunek: fantastyka
      I wydanie: 2000
      Ilość stron: 768
      Ekranizacja: tak


Opis:
 Czara Ognia to magiczne "urządzenie", które za pomocą czarów wybiera trzech kandydatów do Turnieju Magicznego . W tym roku zostało wybranych czterech, może w wyniku błędu, albo dlatego, że ktoś mieszał w tym palce, nie ważne, przynajmniej na razie, ale kim jest ten czwarty uczestnik? Oczywiście domyślacie się, że to Harry Potter. I słusznie. Kolejny raz wpadł w tarapaty, bo ten turniej to nie zabawa, historia ukazuje, że podczas rozwiązywania poszczególnych zadań zginął nie jeden czarodziej.
Trzy różne szkoły staną przeciwko sobie w Turnieju Magicznym. Każdy chce wygrać i będzie chciał to zrobić za wszelką cenę. Trzymajmy kciuki za Harrego.:D


Recenzja:
 Pewnego dnia całkiem przypadkiem, w pokoju brata, natknęłam się na książkę pt. Harry Potter i Kamień Filozoficzny, wtedy to właśnie zaczęła się moja przygoda w Hogwartcie. Do tej pory nie potrafię zrozumieć siebie, dlaczego tak bardzo wzbraniałam się przed całą serią, trwało to bardzo długo, aż w końcu stwierdziłam, że na Harrego jestem za stara. I to był błąd, duży błąd. Z czystym sumieniem mogę przyznać, że na Harrego Pottera, nie można być za starym, czy za młodym. Książki przekazują uniwersalne wartości i nie ma najmniejszych szans, żeby podczas czytania choć na moment przez naszą głowę przemknęło słowo nuda.
Czwarta część Harrego zaintrygowała mnie od samego początku. Pomysł turnieju i dwie inne szkoły przybywające do Hogwartu, niesamowicie mi się spodobał.
 Książki Rowling charakteryzują się lekkością, sposób w jaki są napisane, odznacza się prostotą, ale jednocześnie ukazuje lekkie pióro autorki jak i jej olbrzymi talent. Czarę Ognia podobnie jak poprzednie części czyta się w niesamowitym tempie, gdy czytałam, nie miałam kontroli nad czasem, zatapiając się w lekturę, dopiero, gdy już ściemniło się wystarczająco, bym nie mogła zobaczyć liter, spojrzałam na zegarek i przerażona upływem godzin, musiałam na chwilę przerwać czytanie, myśląc cały czas, co będzie dalej. Uwielbiam takie książki, jedynym ich minusem jest to, że zbyt szybko się kończą, albo że w ogóle się kończą:D

Uwielbiam wszystkich bohaterów Harrego, oczywiście tych pozytywnych, może czasem Hermiona mnie denerwowała, ale każdy z nich ma coś w sobie takiego, co przykuwa uwagę, co odznacza go od innych i sprawia, że wzbudza w czytelniku miłe emocje.
W tej części poznaliśmy nową osobę, a mianowicie Cedrika Digorriego, jego też niesamowicie polubiłam i byłam rozczarowana, gdy (uwaga spoiler, dla tych, którzy chcą przeczytać, zaznaczcie wolny fragment po nawiasie) autorka zrezygnowała z niego w następnych częściach, uśmiercając go. 
Pani Rowling cały czas wodziła mnie za noc, gdy już myślałam, że moje spekulacje będą prawdą, nagle dowiadywałam się o szczególe tak istotnym, że odwracał moje myślenie o sto osiemdziesiąt stopni. Wszystko było konkretnie dopracowane, nie było luk, do których można by się przyczepić.

Kolejna cześć, po której przeczytaniu jestem z siebie dumna, że pomimo mojej upartości w końcu przekonałam się do Harrego. Każdy ma swój własny gust, niektórzy nie lubią fantastyki, inni wręcz ją kochają. Ja początkowo nie byłam zafascynowana światem serwowanym przez panią Rowling, ale zmieniło się to po przeczytaniu pierwszych kilku stron, więc jeśli ktoś jeszcze nie jest przekonany i ma wątpliwości, choć zdecydował, że Harry to na pewno nie jest lektura dla niego, jak najbardziej zachęcam, bo uwierzcie mi, że warto:D

Moja ocena:
8/10

Zobacz również:

http://anikateraa.blogspot.com/2013/12/harry-potter-i-kamien-filozoficzny.htmlhttp://anikateraa.blogspot.com/2014/01/harry-potter-i-wiezien-azkabanu.htmlhttp://anikateraa.blogspot.com/2013/12/harry-potter-i-komnata-tajemnic.html
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To jak na razie ostatnia książka z serii o Harrym i robimy sb przerwę, na coś zupełnie innego. Wzięłam udział w wyzwaniu prowadzonym przez Dzosefinn Blake. Pomysł jest świetny, tak jak pisze na banerze, mamy przeczytać tyle, ile mamy wzrostu, ja muszę uzbierać 161cm, więc do dzieła:D
wyzwanie1
+4cm
7/160cm

środa, 8 stycznia 2014

Harry Potter i więzień Azkabanu



Autor: J. K. Rowling
Tytuł oryginału: Harry Potter and the Prisoner of Azkaban
Tom: III
Gatunek: fantastyka
I wydanie: 1999
Ilość stron: 460
Ekranizacja: tak


Opis:
Azkaban to miejsce owiane tajemnicą i grozą, to więzienie dla najniebezpieczniejszych przestępców z świata magii. Gdy najpierw gazety, a później inne źródła informują, że właśnie z tego miejsca uciekł Syriusz Black, skazany za współpracę z Lordem Voldemortem, nikt nie czuje się bezpieczny. Seryjny morderca rusza w świat, ale czy tylko, żeby się ukryć, a może chce dołączyć do swojego Pana, albo szuka kogoś, kto nazywa się Harry Potter, a dlaczego to robi, tego dowiecie się czytając kolejną część przygód młodego czarodzieja:D

Recenzja:
Czyżby Harry Potter znowu wpakował się w tarapaty? Co jest w tym chłopcu, że jak magnes przyciąga kłopoty?
Od dziecka prześladuje go Lord Voldemort, nieszczęśliwe dzieciństwo i dużo, dużo trudnych sytuacji w Hogwarcie. Jednak za każdym razem udaje mu się z nich wyplątać, zawdzięcza to wielu osobom, przyjaciołom, a także nauczycielom w Szkole Magii i Czarodziejstwa.
Harry Potter i więzień Azkabanu to kolejna z części, która przenosi nas w niesamowity świat czarów, gdzie dobro zawsze zwycięża, gdzie wszyscy się go strzegą, walczą z nim i traktują zło jak zło, a nie jak codzienność, co niestety często zdarza się w naszym, dzisiejszym świecie.

W tej części poznajemy wiele nowych postaci jak np. dementorzy, spotykamy Hagrida w nowej roli nauczyciela. Znajdziemy tutaj więcej nastroju grozy, zapewne przyniesionej prosto z Azkabanu. Spotkamy nawet wilkołaka, ale nie takiego przyjaznego, lecz krwiożerczą bestię, ale czy rzeczywiście dojdzie do "rozlewu krwi", tego nie zdradzę.


Duża dawka humoru, to wam gwarantuję. Momenty, które trzymają w napięciu, to jest chyba oczywiste. Chwilę, w których nie będziecie mogli oderwać oczu od książki, macie jak w banku i minuty, kiedy z niedowierzaniem będziecie patrzeć w tekst i stwierdzicie, a jednak to prawda, tak musiało być.

O Harrym każdy słyszał i każdy powinien go poznać, jeśli jeszcze tego nie zrobił. Polecam każdemu, kto choć na chwilę chce oderwać się od codzienności, kto chce przenieść się w świat, gdzie dobro zawsze zwycięża, a obiecuję wam, to na prawdę potrafi podnieść człowieka na duchu.

Moja ocena:
7,5/10


                   
                               Pani Rowling i jej autograf:D









------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

  3/160cm

Witam wszystkich cieplutko, 2 dzień szkoły, a ja nie byłam jeszcze ani raz, wczoraj na egzaminie na prawko, no cóż, szczęście mi nie dopisało, może następnym razem, a dzisiaj zrobiłam sobie wolne, żeby jechać na planowanego od dawna Hobbita i jestem bardzo zadowolona, film świetny, czekam na 3 i jak dobrze się orientuję, ostatnią część.:D
Jeszcze jedna recenzja Harrego przed wami i robimy sobie małą przerwę na jakąś inną tematykę. Dziękuję wszystkim, którzy są ze mną<3
Dziękuję też za wyróżnienie Krystianowi, a poniżej odpowiedzi na zadane przez niego pytania:D

1.   Jak minął sylwester?
2.   Jaki rodzaj książek najbardziej lubicie?
3.   Jakie macie zainteresowania/hobby?
4.   Czy pisanie bloga przyniosło Wam jakieś efekty?
5.   Jakie efekty?
6.   Z jakiego województwa pochodzicie?
7.   W skali od 1-10 jaką ocenę bym dostał za tego bloga? (szczerze) :)
8.   Czy chcielibyście nawiązać współpracę z jakąś firmą/wydawnictwem ?
9.   Co chcielibyście robić w przyszłości?
10. Czy podoba Wam się ta zabawa ?(LBA)


1. Domówka u kolegi i niestety miało być lepiej:/
2. Połączenie fantastyki z kryminałem<3
3. Sporo tego jest, książki, języki obce(ang., niem., hiszp.), filmy, seriale, handmade (dla zainteresowanych- klik), blogosfera i sport.
4/5. To zależy od punktu widzenia, mój blog od początku nie cieszył się zbyt dużym zainteresowaniem, niestety, ale ja prowadzę go głównie dla siebie, jest to taka biblioteczka, dzięki której nigdy nie zapomnę książek przeze mnie przeczytanych i to jest jeden z najważniejszych efektów, inny to na pewno ludzie, których poznałam dzięki blogowi, dowiedziałam się też wiele ciekawych rzeczy i doznałam wiele przyjemności, widząc nowy komentarz, czy obserwatora, albo takie wyróżnienie jak to, które dostałam od Krystiana:D
6. Małopolska<3
7. Trudne pytanie, podoba mi się szablon, bo bardzo czytelny, poczytałam trochę i stwierdzam, że nieźle ci idzie, te stronki u góry trochę mi nie podpadły, ale wystawiłabym ci 7:D
8. Moje małe marzenie:D
9. Studiować filologię ang. z niem. i praca tłumacza<3 Napisać książkę, która spodoba się czytelnikom.:D
10. Jeśli pytania są ciekawe, to tak podoba się i jest tak tym razem.

Ja trochę złamię zasady, nominuję tylko kilka osób, ale każdy kto tylko chce może odpowiedzieć na pytanie, a pytanie będzie jedno, może banalne, często spotykane, ale chciałbym poznać wasze odpowiedzi:D
Na pytanie możecie odpowiedzieć pod moim postem u sb jak tylko chcecie, 1  zdaniem, kilkoma:D

Jaka jest książka i film, które najbardziej wami poruszyły? Dlaczego właśnie te tytuły?

Nominuję: cyrysia, izkalysa, Jill, Katarzyna Meres, Basia Pelc, Marta Kor

niedziela, 15 grudnia 2013

Harry Potter i Komnata Tajemnic


Autor: J.K. Rowling
Tytuł oryginału: Harry Potter and the Chamber of Secrets
Tom: II
Gatunek: fantastyka
I wydanie: 1998
Ilość stron: 368
Ekranizacja: tak

Opis:
Wakacje u Dursleyów nareszcie dobiegają końca, ale dlaczego prawie wszystko i wszyscy chcą zatrzymać Harrego w domu. Kto nie chce, żeby Harry wrócił do Hogwartu, co mu grozi tym razem...
Latający samochód to nic dziwnego w świecie magi, ale taka maszyna przelatująca nad miastami mugoli to zupełnie inna sprawa. Harry i Ron ponownie wpadają w kłopoty, a rozprawi się z nimi, nauczyciel eliksirów- prof. Snape.
Harry znajduje dziennik Toma Riddle'a, dzięki niemu pozna trochę historii Hogwartu, dowie się, kto już wcześniej otworzył Komnatę Tajemnic, o której i teraz chodzą pogłoski, że kolejny raz została otwarta. Komnata Tajemnic=zagrożenie dla Hogwaru, śmiertelne zagrożenie!
Czy i tym razem Harry sprosta, czekającemu na niego zadaniu? Jak poradzi sobie ze swoim darem, albo przekleństwem? Bo w końcu językiem wężów przed nim władał tylko Salazar Slytherin, o którym krążą jedynie złe plotki, to on nienawidził mugoli i to on...


Recenzja:
Kolejny raz przenosimy się w ten cudowny świat przepełniony magią, w którym dobro stawia czoło złu, w którym ta dobra strona zawsze wygrywa. Czy i w tym przypadku historia zatoczy koło, czy dobro znowu zwycięży? Tego wam nie powiem, pozostawię wątpliwości i tu wyznam otwarcie, żeby was jak najbardziej zaciekawić i tych nielicznych, którzy Harrego jeszcze nie znają, zachęcić, aby w końcu poznali go, "rozmówili" się z nim sam na sam, bo uwierzcie mi jak najbardziej warto.

Zafascynowana pierwszą częścią, następnego dnia pobiegłam po kolejną i gdy złapałam ją w swoje ręce, już w bibliotece, czekając na koleżankę zaczęłam czytać pierwsze strony. Ktoś mi kiedyś powiedział, że Harry Potter jest ekscytujący tylko dla młodszych czytelników/widzów, nie uważam, żebym zaliczała się do tej grupy wiekowej, bo swoje 18 lat mam i dlatego też jestem żywym dowodem obalającym to twierdzenie.  Ja jestem zachwycona światem, który stworzyła pani Rowling, dalej czekam na list z Hogwartu (nie trzeba mi całej ich sterty, już po pierwszym liście stałabym na brzegu jeziora i czekała na Hagrida, który przewiózłby mnie pod sam zamek).

Co tu dużo pisać, Harry Potter stał się autorytetem dla wielu młodych ludzi, bohaterem, którego zna niemal cały świat. Trudno uwierzyć, że pani Rowling miała tak wielkie trudności, aby wydać pierwszą część, tak wiele wydawnictw jej tego odmówiło, na szczęście znalazło się to jedno, które dało szansę jej książce i jak wiemy bardzo dobrze na tym wyszło, a my możemy teraz podziwiać tą znakomitą pisarkę i fascynować się przygodami Harrego. Humor macie zapewniony, fantastyki nie zabraknie i to w mistrzowskim wydaniu. Nic tylko czytać.

Nie znam osoby, która nie słyszałaby o Harrym, znam bardzo niewielu, którzy słyszeli, ale nie poznali "osobiście"(głównie starsi) i pojedyncze osoby, których Harry nie ujął tak jak mnie, choć obejrzeli/przeczytali. Nawet moi rodzice swego czasu oglądali kiedyś ze mną i braćmi Harrego, kolejny dowód, że seria o Poterze nie ma ograniczeń wiekowych. Bohater mógłby być nieco starszy, ale chwila, chwila w każdej kolejnej części  widzimy go o rok do przodu, więc w końcu dojdę do tego na co czekam haha:D

Polecam wam wszystkim, nie patrząc na wiek i młodszym, i starszym. Cudowna książka pełna humoru, gdy ją czytasz od razu lepiej robi się na duszy, na prawdę przyjemna książka. Zachwyceni będą ci, którzy lubią fantastykę, ale nie tylko. Jeszcze raz polecam tym nielicznym, którzy jeszcze nie czytali.

Moja ocena:
9/10


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 Chcę taką bluzę!!!  --->
Kolejna rzecz na liście do Mikołąja <3
 W końcu gwiazda się zbliża, macie już wszystkie pomysły na prezenty, ja jeszcze zbieram, więc wchodźcie tutaj i dajcie swoje propozycje---> klik.

Święta coraz bliżej, a ja nie mam na nic czasu, wczoraj udało mi się upiec pierniczki, tutaj macie dobry przepis od jednej blogerki--> klik.
Jak na złość śnieg był przez większość grudnia, to teraz zrobiło się ciepło, ja chcę białe święta! Trzymamy kciuki <3

Buziaki, lecę oglądać TVD <3

Zobacz również:



piątek, 6 grudnia 2013

Harry Potter i Kamień Filozoficzny


Autor: J.K. Rowling
Tytuł oryginału: Harry Potter and the Philosopher's Stone
Tom: I
Gatunek: fantastyka
I wydanie: 1997
Ilość stron: 324
Ekranizacja: tak
Cena: 25zł

Opis:
Harry Potter już jako niemowlak został sierotą. Wychował się u wujostwa, którzy bardzo nienawidzili rodziców chłopca, a swoje emocje wyładowywali na małym Harrym.
Pewnego dnia całe życie młodego Pottera się zmieniło, dokładnie wtedy, gdy dostał listy, zawiadamiające go o przyjęciu do Hogwartu- Szkoły Magii i Czarodziejstwa.
Harry Potter pozna świat z zupełnie innej strony, tej mniej realnej, fantastycznej, groźniejszej, ale zarazem piękniejszej. Odkryje, kto spowodował śmierć jego rodziców i będzie musiał się ponownie zmierzyć z Tym, którego imienia nie wolno wymawiać.

Recenzja:
Gdy raz wejdziesz na drogę magii, nie zejdziesz w żadną poboczną dróżkę przez długi, długi czas, żeby tylko zostać na niej jak najdłużej. Fantastyczny świat, który stworzyła Rowling, niesamowita pisarka, którą zawsze będę podziwiać, pochłonie was do reszty, niezależnie od wieku. Ja swoją przygodę z Harrym Potterem zaczęłam bardzo późno, na początku liceum i to całkiem przypadkiem, bo muszę się przyznać, zawsze uważałam, że książki, czy nawet same filmy, to nie moja bajka. A jak to się stało, że w końcu się do nich przekonałam?
Siedzę sobie przed komputerem u brata w pokoju, internet tego dnia przekraczał wszelkie granice żółwiego tempa(oczywiście w dół, nie w górę), na biurku zauważyłam Harrego, no cóż mój brat nie jest molem książkowym, ale jak już czyta jakąś książkę, to musi być dobra, no i tak wzięłam do ręki, czekając aż załaduje mi się choć trochę serialu, zaczęłam czytać, w końcu zapomniałam o Bożym świecie i przeniosłam się w świat magii, który wciągnął mnie w swój wir, tak że oglądanie TVD odstawiłam na później.

Następnego dnia ze smutkiem stwierdziłam, że Kamień Filozoficzny dobiegł końca i kilka godzin później zabrałam się do biblioteki po kolejną część, której recenzja ukarze się niebawem. Mimo, że czytałam ją już dosyć dawno, bo prawie 3 lata temu, obiecałam sobie, że gdy zacznę czytać kolejne części(mam na myśli 5), zrecenzuję wszystkie poprzednie.Tak, więc nadszedł czas Harrego Pottera!

Bohaterowie są tak różni, a jednocześnie zwyczajni ze swoimi małymi dziwactwami, że można by uwierzyć, że w młodości, znało się ich na prawdę. Każdy chyba słyszał, czy to z filmu, książki lub w inny sposób o rudowłosej rodzince Rona, przemądrzałej Hermionie, mądrym Dumbledorze, ogromnym Hagridzie z bujną czupryną i głównym bohaterze, młodym, ale wykazującym się odwagą, godną doświadczonego wojownika-Harrym Poterze! Rowling stworzyła charakterystyczne postacie, które pokochał niemal cały świat. Żałuję, że nie wzięłam się za książki tejże pisarki wcześniej, bo jedyne, czego żałowałam podczas czytania, to to, że bohaterowie nie są troszkę starsi, ale z każdą kolejną częścią Harry i reszta ekipy Hogwartu, są o rok starsi, więc dla każdego coś dobrego. :D

Napiszę też krótko o filmie, który jest zniewalający. Pokochałam go dopiero po przeczytaniu książek, podziwiam wszystkich twórców, którzy stworzyli tak niesamowity i zapierający dech w piersi świat magii. Odwalili kawał dobrej roboty, mistrzowska grafika, muzyka i sami aktorzy. :D

Pierwsza część książki była dla mnie zdecydowanie zbyt krótka, czegoś mi w niej brakowało, mimo to zapamiętałam ją jak najlepiej, ale spokojnie wszystko, czego szukałam, znalazłam w kontynuacjach, więc co będę wam więcej tutaj pisać, polecam wszystkim i młodszym i starszym, kochającym fantastykę i tym, którym już się znudziła przez dzisiejsze wampiry, wilkołaki etc., bo jest to całkiem inny świat, bardziej magiczny, bardziej nieprawdopodobny, aczkolwiek stworzony w ten sposób, że czytając, śledzicie losy bohaterów, będąc tam z nimi. Nieprawdziwe stało się prawdziwym! Jeśli jeszcze nie czytaliście, to zachęcam, sprawcie przyjemność swojej wyobraźni:D

Moja ocena:
10/10





--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zaczynamy przygodę z Harrym:D Lepiej późno niż wcale:D Przypominam o ankiecie :D
A właśnie, nie pytałam tegorocznych maturzystów jak tam u was po próbnej? Akurat jesteśmy w temacie, bo jedno z pytań na polskim, było właśnie o kamień filozoficzny, a co najciekawsze, miałam za nie 0 punktów, normalnie paradoks haha :D
Zdjęcia pochodzą z różnych stron internetowych, nie są mojego autorstwa oczywiście.