sobota, 28 czerwca 2014

Lśnienie

źródło
                     





                              Autor: Stephen King
                              Tytuł oryginału: The Shining
                              Tom: I
                              Gatunek: horror
                              Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
                              Ilość stron: 520
                              Ekranizacja: tak









Opis:
Torrence'owie to rodzina po przejściach. Złe wspomnienia na zawsze pozostaną w ich świadomości, nie da się tak po prostu o nich zapomnieć, ale teraz zaczynają od początku. Jack Torrance przestał pić, stracił pracę i aby utrzymać rodzinę, decyduje się na wzięcie etatu dozorcy w hotelu Panorama, leżącego wysoko w górach. Wraz ze swoją rodziną wprowadza się, aby podczas zimy jako jedyni lokatorowie, doglądać tego miejsca.
Wszystko wydaje się iść w dobrym kierunku, tylko mały Danny ma wymyślonego przyjaciela, ale przecież to normalne. Dzieci często mają zmyślonych przyjaciół, jednak problem pojawia się, kiedy w hotelu zauważa kogoś/coś, co chce mu zrobić mu krzywdę i tak się właśnie dzieje.
Kto chce zaszkodzić rodzinie Torrence'ów? Czy Jack jest zagrożeniem dla rodziny, a może oprócz nich ktoś na prawdę jest w hotelu? Jest jeszcze jedno wyjście, hotel jest nawiedzony....


Recenzja:
Redrum, redrum to słowo unosi się w powietrzu niczym groźba. Zaklęcie, klątwa, która może odmienić życie trzech osób. Jack, Wendy i mały Danny.

"Obietnice daje się po to, aby je łamać, mój drogi redrum, aby łamać, łupać, gruchotać, roztrzaskwiwać."

 Mamy rodzinę, szczęśliwą, jest dobrze, mimo że ojca wylali z pracy, ale już ma propozycję nowej, będzie lepiej, mimo że we wspomnieniach Wendy wciąż widnieje Danny ze złamaną ręką, nad nim ojciec, alkoholik. "Lśnienie" to książka o braku zaufania, o budowie związku od nowa, o drugiej szansie, której może wcale nie powinno być. Psychologiczny obraz rodziny Torrannce'ów to tylko jeden z motywów. Ta książka to zamknięty zbiór, który wcale zbiorem nie jest, wielu historii, wspomnień z przeszłości, zdarzeń z teraźniejszości, tak ściśle ujętych w jedną całość, że tworzą razem idealnie zbudowaną powieść, pełną napięcia, momentów grozy i zaskoczenia. Czytając dobrze wiesz, że może zdarzyć się wszystko i to Cię najbardziej przeraża.

"O ile miała wrażenie, że nie zna swojego męża, o tyle dziecko budził w niej lęk - lęk w ścisłym znaczeniu tego słowa i jakiś zabobonny strach."

"Lśnienie" to książka, przy której nie sposób się nudzić. Wielowątkowa, multum zdarzeń i ciągłe budowanie napięcia. Czytałam, a moje serce waliło niczym dzwon kościelny, oddech miałam jak po kilkugodzinnym maratonie, z tą różnicą, że się nie męczyłam, ale chciałam więcej i więcej.
Spotkałam się z Kingiem już drugi raz, jego debiut był jednym z najlepszych, które czytałam i już wtedy wiedziałam, że muszę zagłębić się bardziej w twórczość pisarza i tak zrobiłam, a teraz wiem, że to była bardzo dobra decyzja.
Bohaterowie świetni, normalni, realni, a przy tym wyjątkowi, np. taki mały Danny, Wendy i powoli zapadający |jakby" w chorobę psychiczną Jack, ale byli też inni, godni uwagi.

Książkę polecam wszystkim starszym czytelnikom, o mocnych nerwach, miłośnikom Kinga, choć zapewne z tej grupy, większość zna tą powieść. Świetna, na prawdę polecam, jeśli lubicie się bać, to książka idealna, ale uwaga, nie czytajcie jej, gdy zostajecie sami w domu!

Moja ocena:
8,5/10
Wyzwania:
1. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu +4cm = 64,6/160