czwartek, 21 sierpnia 2014

¿Espańol? Sí, gracias - hiszpańsko mi

 ¡Hola! ¿Qué tal?

(Cześć! Co słychać?)

 Dzisiaj przychodzę do Was z 27 numerem czasopisma do nauki języka hiszpańskiego, o którym wspominałam już w poprzednim poście.
Powiem Wam tyle, jeśli ktoś dopiero zaczyna naukę hiszpańskiego, to może sobie odpuścić, jak na razie oczywiście. Jest to czasopismo dla osób, które znają już podstawy i nieco w tym języku się orientują. Dodatkowo, każdy artykuł jest oznaczony poziomem, więc można wybrać, co będzie się w stanie przeczytać.
Przyznam się Wam szczerze, ze mi było trudno i trochę z tym magazynem czasu spędziłam, ale przebrnęłam i skromnie powiem, jestem z siebie dumna.

Za co plus?

  • Cena: 10.90
  • Tematy artykułów: duża różnorodność, począwszy od sportu, przez historię, literaturę <3, aż do języka, czyli wszystko, co do nauki nam się przyda
  • Do odsłuchania, czyli artykuły w formacie MP3, do pobrania na stronie wydawnictwa.
  • Słowniczek pod każdym artykułem.

O czym w tym numerze?

W numerze lipcowo-sierpniowym między innymi możecie przeczytać o konflikcie, który rozegrał się pomiędzy Hiszpanią a Argentyną. Inny artykuł, który powinien zainteresować przede wszystkim książkoholików wszelkiej maści, jest o Irene Villa, kobiecie, która żyje według hasła: lepiej późno niż wcale, napisała też książkę, która z tego co wiem, nie jest jeszcze dostępna w Polsce, ale może wkrótce. Studenci wybierający się na Erasmus - jakie problemy ich dopadną - coś dla podróżujących, dialogi i przydatne słownictwo.
Przepis na sałatkę - coś idealnego dla mnie, bo ostatnio wzięłam się trochę za pichcenie w kuchni, choć wzbraniałam się jak kot kąpieli. Trzymajcie kciuki, żebym nikogo nie otruła!
Znajdziecie tutaj nawet ćwiczenia do rozwiązania oraz wiele ciekawostek.

Magazyn polecam osobom, które hiszpański już trochę znają i szukają rozrywki lub chcą poprawić swoje umiejętności językowe, albo jedno i drugie. Satysfakcja gwarnatowana. :D


Wybaczcie jakość zdjęć i to, że nie było ostatnio recenzji, ale książka już się doczytuje, a ja ostatnio nie mam ani chwili, praca, ponownie odcięta jestem od cywilizacji i nie mam swojego laptopa, ale mam dla Was sporo zdjęć, więc może za jakieś dwa posty, będziecie mogli pooglądać trochę mojego lata. :D
Do zobaczenia wkrótce!
¡Adiós!


Za egzemplarz serdecznie
dziękuję wydawnictwu