¡Hola! ¿Qué tal?
(Cześć! Co słychać?)
Dzisiaj przychodzę do Was z 27 numerem czasopisma do nauki języka hiszpańskiego, o którym wspominałam już w poprzednim poście.
Powiem Wam tyle, jeśli ktoś dopiero zaczyna naukę hiszpańskiego, to może sobie odpuścić, jak na razie oczywiście. Jest to czasopismo dla osób, które znają już podstawy i nieco w tym języku się orientują. Dodatkowo, każdy artykuł jest oznaczony poziomem, więc można wybrać, co będzie się w stanie przeczytać.
Przyznam się Wam szczerze, ze mi było trudno i trochę z tym magazynem czasu spędziłam, ale przebrnęłam i skromnie powiem, jestem z siebie dumna.
Powiem Wam tyle, jeśli ktoś dopiero zaczyna naukę hiszpańskiego, to może sobie odpuścić, jak na razie oczywiście. Jest to czasopismo dla osób, które znają już podstawy i nieco w tym języku się orientują. Dodatkowo, każdy artykuł jest oznaczony poziomem, więc można wybrać, co będzie się w stanie przeczytać.
Przyznam się Wam szczerze, ze mi było trudno i trochę z tym magazynem czasu spędziłam, ale przebrnęłam i skromnie powiem, jestem z siebie dumna.
Za co plus?
- Cena: 10.90
- Tematy artykułów: duża różnorodność, począwszy od sportu, przez historię, literaturę <3, aż do języka, czyli wszystko, co do nauki nam się przyda
- Do odsłuchania, czyli artykuły w formacie MP3, do pobrania na stronie wydawnictwa.
- Słowniczek pod każdym artykułem.
O czym w tym numerze?


Przepis na sałatkę - coś idealnego dla mnie, bo ostatnio wzięłam się trochę za pichcenie w kuchni, choć wzbraniałam się jak kot kąpieli. Trzymajcie kciuki, żebym nikogo nie otruła!
Znajdziecie tutaj nawet ćwiczenia do rozwiązania oraz wiele ciekawostek.
Magazyn polecam osobom, które hiszpański już trochę znają i szukają rozrywki lub chcą poprawić swoje umiejętności językowe, albo jedno i drugie. Satysfakcja gwarnatowana. :D
Magazyn polecam osobom, które hiszpański już trochę znają i szukają rozrywki lub chcą poprawić swoje umiejętności językowe, albo jedno i drugie. Satysfakcja gwarnatowana. :D
Wybaczcie jakość zdjęć i to, że nie było ostatnio recenzji, ale książka już się doczytuje, a ja ostatnio nie mam ani chwili, praca, ponownie odcięta jestem od cywilizacji i nie mam swojego laptopa, ale mam dla Was sporo zdjęć, więc może za jakieś dwa posty, będziecie mogli pooglądać trochę mojego lata. :D
Do zobaczenia wkrótce!
¡Adiós!
¡Adiós!