Gatunek: kryminał, thriller
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 494
Ekranizacja: tak
- Sherlock Holmes - 2009 (film)
- Sherlock - 2010 (serial)
Opis:
Sprawa beznadziejna, zagadka nie do rozwiązania. Recepta jest jedna - Sherlock Holmes.
Studium w szkarłacie
Dokonano niezwykle przebiegłego morderstwa. Na miejscu zbrodni znaleziono mężczyznę bez żadnych ran zewnętrznych, przy ciele ofiary leżała obrączka, która wyraźnie mówiła, że zsunęła się ze smukłego, kobiecego palca. Na ścianie widnieje słowo, wypisane krwią "Rache", z niemieckiego, zemsta. Dowody nie trzymają się kupy, a gdy dochodzi do kolejnego morderstwa, jedno jest pewne, na miejscu zbrodni, nie obejdzie się bez Sherlocka Holmesa.
Znak czterech
Młoda kobieta, bardzo pokrzywdzona przez życie, co roku dostaje w prezencie po jednej, najprawdziwszej perle. Na paczce nie ma danych nadawcy, który robi wszystko, aby się nie ujawnić. Kilka lat temu zaginął jej ojciec, sprawa nie została wyjaśniona do dnia dzisiejszego. Czy Holmes wraz ze swoim pomocnikiem doktorem Watsonem poradzą sobie z rozwiązaniem tej zagadki, odgryją tajemniczego ofiarodawcę, a przy okazji dowiedzą się, co stało się z ojcem Mary Morstan?
Pies Baskerville'ów
Małe miejscowości to idealne środowisko do rozwijania się różnych legend, wierzeń i rodzinnych historii, sięgających dziesiątki, a czasem i setki lat wstecz. W ogromnym majątku Baskerville'ów krążą pogłoski o klątwie, która została rzucona na wszystkich spadkobierców rodzinnego majątku, kiedy słowa stają się prawdą, a kolejni właściciele zaczynają ginąć, miejscową ludność ogarnia paniczny strach. Co jednak zrobić ma sir Henry, który nie wierzy w klątwę, ale nie potrafi także wytłumaczyć śmierci swoich przodków? Oczywiście zwraca się do jednego z najlepszych detektywów w Anglii, Sherlocka Holmesa i jego przyjaciela doktora Watsona.Recenzja:
Londyn, Baker Street? Słyszeliście? Dam sobie rękę uciąć, że przynajmniej część z Was, odpowie na to pytanie twierdząco. A gdy zapytam, czy znacie taką oryginalną postać jak Sherlock Holmes, niech mnie diabeł porwie, jeśli ktoś odpowie, że pierwszy raz w życiu, słyszy to nazwisko.
![]() | ||
The Sherlock Holmes Museum - źródło |
Pierwsze wrażenie. Byłam zaskoczona, kiedy zaczynając czytać, zdałam sobie sprawę, że narracja jest pierwszoosobowa i prowadzi ją doktor Watson, nie tego się spodziewałam, a raczej, obiektywnego, trzecioosobowego opisu wydarzeń. Nie przeszkadzało to oczywiście w niczym, ale szok pozostał gdzieś tam w głębi podświadomości.
"Mogę mieć tylko nadzieję, że nie zapamiętał żadnej odpowiedzi, jakich mu wtedy udzieliłem. Holmes twierdzi, że na własne uszy słyszał, jak uprzedzałem Sholto o wielkim niebezpieczeństwie, na jakie się naraża, biorąc więcej niż dwie krople oleju rycynowego, natomiast rekomendowałem strychninę jako środek uspokajający."
Sherlock Holmes i doktor Watson to "para" idealna. Pierwszy ze swoim intrygującym i zaskakującym charakterem, zrównoważony jest przez spokojnego Watsona. Mimo, że jest on postacią niezbyt wyrazistą, nie możemy powiedzieć, że nie wniósł nic do histroii literatury. Sam znika w tle, ale razem ze swoim przyjacielem, wysuwa się na pierwszy plan.
Bohaterowie wielokrotnie sprawiali, że książka wywoływała uśmiech na mojej twarzy. Pochłaniała całkowicie, a świat przedstawiony jak i język, narracja, czy opisy przyrody, są bez zarzutu. Klasyka sama w sobie.
Wiem, że wiele osób unika opowiadań na rzecz powieści. Powód jest jeden, autorzy zazwyczaj nie trzymaja się jednego poziomu, kiedy jedną historię jesteśmy skłonni wynieść na piedestał, to gdy przechodzimy do kolejnej, ciarki przechodzą nam po plecach, nie ze strachu, czy choćby zimna, a z zażenowania, bo niektóre opowiadania lepiej dać do niszczarki papieru, niż sakazywać drugiego człowieka na tak potworną męczarnie. Miejmy czyste sumienia!
Arthur Conan Doyle to ceniony pisarz, powód jest jeden, on pisze dobrze, bardzo dobrze, poziom ma jeden, którego się trzyma i to jest ogormny plus. Jednakże nie przeszkodziło mi to mieć swojego ulubionego opowiadania. Wiemy, każdy czytelnik to milion różnic, ty lubisz to, ja lubię to, ty docenisz ogromną wyobraźnię autora, ja przebiegłość i umiejętność napisania jednego z lepszych wątków kryminalnych. Tym razem moim faworytem jest "Studium w szkarłacie", opowiadanie, które zawiera nutkę romantyzmu. Historie miłosną w tle. Nie ma mowy o przesłodzeniu, w żadnym wypadku, tego jest mało i to właśnie doceniam.
"Niegodziwy to człowiek, nad którym łzy nie uleje ani jedna kobieta."
![]() |
źródło |
Uwielbiam Benedicta Cumberbatcha za grę Sherlocka, świetnie się spisał i oczywiście plus za wygląd. Sprostał mojej wyobraźni. :)
Sherlock Holmes i doktor Watson to bohaterowie, których warto poznać, lepiej, trzeba!, jeśli tylko nie chcesz stracić wartościowej książki z oczu. Kolejne opowiadania mam już w planach, a Wam polecam, to książka, która zadowoli nie tylko miłośników kryminałów, jak pisałam, A.C. Doyle nawet lekko nam posłodził historię o tym "bezuczuciowym" detektywie.
Moja ocena:
8,5/10
Wyzwania:
1. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu +4,5cm = 97,8/160
2. Czytam opasłe tomisk
Przepraszam za dłuższą nieobecność, kilka dni temu zaczęłam pierwszy rok studiów. Trzymajcie kciuki, bo po wykładzie z mikroekonomii jestem przerażona. Ostatnio mam też sporo załatwień i mieszkanie z najlepszą przyjaciółką w samym centrum Krakowa też nie sprzyja blogowaniu, ale czas na powrót do "obowiązków", bo jakby nie było, przyjemności czasem pokrywają się z tym strasznym słowem. Za kilka dni post powakacyjny - zdjęciowy.
PS. Zapraszam do polubienia mojego fanpage'a na fb (patrz po prawej).
Do zobaczenia!