Zmierzch
tytuł dodatk.: The Twilight
autor: Stephanie Meyer
gatunek: horror, romans
data wydania: 2007
ilość stron: 416
ekranizacja: tak
cena: 27,99zł
Opis:
Książka opowiada o nastolatce Belli Swan, która przeprowadza się do pochmurnego miasteczka Forks w stanie Waszyngton, aby mieszkać z ojcem. W szkole, do której chodzi jest grupa osób, trzymająca się z dala od innych. Od samego początku przykuwają oni uwagę Belli, a zwłaszcza jeden chłopak o imieniu Edward. Zauważa, że wszyscy charakteryzują się niezwykłą urodą i bladą cerą.
Któregoś razu na stołówce, Bella zobaczyła, że Edward na nią patrzy, widocznie był nią zainteresowany. Okazało się, że na jednej z lekcji siedzą w jednej ławce, chłopak dziwnie się zachowywał. Gdy dziewczyna wracała do domu zdarzył się wypadek, w którym o mało nie zginęła, uratował ją Edward, który niechcący ujawnił, że nie jest zwykłym człowiekiem. W tamtym momencie dziewczyna nabrała różnych podejrzeń, chciała wyjaśnień, których nie mogła niestety znać.
Dziewczyna dowiaduje się kim naprawdę jest Edward. Z dziwnym spokojem przyjmuje do wiadomości, że jest wampirem. W jej sercu rozwija się uczucie, które przeradza się w wielką miłość. Na drodze stoi im jednak wiele "osób". Jedną z nich jest Jacob- przyjaciel z dzieciństwa Belli, a na dodatek wilkołak, odwieczny wróg wampirów.
Recenzja:
Zacznę od tego, że jest to jedna z najlepszych książek, które czytałam. Długo zwlekałam z wzięciem jej do ręki, z powodu filmu, który nie spodobał mi się jakoś szczególnie. "Zmierzch" spowodował, że "zakochałam się" w książkach o wampirach. Niesamowita opowieść o miłości, przyjaźni i motywach fantastycznych, które są wprowadzone w rzeczywistość tak, że można się zastanawiać czy nie istnieją naprawdę:). Jedynej rzeczy, której żałowałam po przeczytaniu tej książki to tego, że tak szybko ją skończyłam. Z czystym sercem mogę obiecać, że wciąga niesamowicie. A co najważniejsze, zapamiętuje się ją bardzo długo.
Moja ocena:
9/10
Książka opowiada o nastolatce Belli Swan, która przeprowadza się do pochmurnego miasteczka Forks w stanie Waszyngton, aby mieszkać z ojcem. W szkole, do której chodzi jest grupa osób, trzymająca się z dala od innych. Od samego początku przykuwają oni uwagę Belli, a zwłaszcza jeden chłopak o imieniu Edward. Zauważa, że wszyscy charakteryzują się niezwykłą urodą i bladą cerą.
Któregoś razu na stołówce, Bella zobaczyła, że Edward na nią patrzy, widocznie był nią zainteresowany. Okazało się, że na jednej z lekcji siedzą w jednej ławce, chłopak dziwnie się zachowywał. Gdy dziewczyna wracała do domu zdarzył się wypadek, w którym o mało nie zginęła, uratował ją Edward, który niechcący ujawnił, że nie jest zwykłym człowiekiem. W tamtym momencie dziewczyna nabrała różnych podejrzeń, chciała wyjaśnień, których nie mogła niestety znać.
Dziewczyna dowiaduje się kim naprawdę jest Edward. Z dziwnym spokojem przyjmuje do wiadomości, że jest wampirem. W jej sercu rozwija się uczucie, które przeradza się w wielką miłość. Na drodze stoi im jednak wiele "osób". Jedną z nich jest Jacob- przyjaciel z dzieciństwa Belli, a na dodatek wilkołak, odwieczny wróg wampirów.
Recenzja:
Zacznę od tego, że jest to jedna z najlepszych książek, które czytałam. Długo zwlekałam z wzięciem jej do ręki, z powodu filmu, który nie spodobał mi się jakoś szczególnie. "Zmierzch" spowodował, że "zakochałam się" w książkach o wampirach. Niesamowita opowieść o miłości, przyjaźni i motywach fantastycznych, które są wprowadzone w rzeczywistość tak, że można się zastanawiać czy nie istnieją naprawdę:). Jedynej rzeczy, której żałowałam po przeczytaniu tej książki to tego, że tak szybko ją skończyłam. Z czystym sercem mogę obiecać, że wciąga niesamowicie. A co najważniejsze, zapamiętuje się ją bardzo długo.
Moja ocena:
9/10