środa, 26 czerwca 2013

Piosenki dla Pauli


Autor: Blue Jeans
Gatunek: literatura młodzieżowa
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 638
Ekranizacja: nie
Cena: 39,90zł

Opis:
  Miliony osób poznaje się w Internecie, a ile z nich decyduje się spotkać w realu?
Pewnie myślicie, że bardzo niewielu. Może taka jest prawda, ja też tak myślę, ale pozostawmy to pytanie bez konkretnej odpowiedzi.
  Poznajemy Paulę, tydzień przed jej siedemnastymi urodzinami w dniu, w którym po raz pierwszy spotka się z chłopakiem o pięć lat od niej starszym, którego poznała właśnie przez  Internet.
  Czy można zakochać się w osobie, którą poznało się za pomocą świata wirtualnego? Angel i Paula flirtują ze sobą na czacie, zakochują się w sobie i w końcu postanawiają się spotkać. Jednak chłopak spóźnia się, gdy dziewczyna traci już nadzieję, spotyka przystojnego Alexa o nieziemskim uśmiechu, który przypadkowo czyta tą samą książkę. I tak zaczyna się ich znajomość...

Recenzja:
   Za pomocą internetu docieramy do wnętrza osób, które poznajemy. Widzimy osobowość, charakter, nie zważamy na wygląd. Jeśli osoba oczywiście nie udaje kogoś innego, bo zawsze jest ryzyko. Takiemu zagrożeniu poddali się Paula i Angel, którzy nigdy wcześniej nie widzieli się na oczy i postanowili się spotkać.
   Gdy zaczęłam czytać pierwsze akapity książki, od razu na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Dobry początek, ale później  zwątpiłam i myślałam, że jednak trochę namęczę się z tą książką. Moje zdanie na szczęście szybko uległo zmianie, bo fabuła zaczęła się rozkręcać.
   Paula, piękna dziewczyna  o nieskazitelnym wyglądzie, a co za tym idzie, miała wielu wielbicieli, co teraz myślicie? O nie to książka właśnie tego typu, gdzie wszystko kręci się wokół głównej bohaterki i nie przeczę tak jest, ale dziewczyna nie ma idealnego życia, na swojej drodze do szczęścia spotyka wiele kłopotów, które często są zabawne, m. in. dzięki jej przyjaciółkom, a wszystko razem sprawia, że książka staje się bardzo ciekawa.
    Gdy streszczałam ją bratu, stwierdził, ze przypomina "Modę na sukces". Może nie do końca tak jest, aczkolwiek jest trochę przesadzona, jak dla mnie za dużo słodkości, typu pełno par, nowych miłości i rzeczy z tym związanych. Ogólne moje wrażenie jest raczej pozytywne, książkę czytało się przyjemnie, w dobrym tempie, a w ciągu dnia często wracałam do niej myślami, co na prawdę dobrze o niej świadczy. Z przejęciem śledziłam dalsze losy Pauli, Angela, Alexa, Mario, Diany itd....
  „Piosenki dla Pauli” jest to książka, w której główną rolę, jak można domyślić się z samego tytułu, odgrywają utwory muzyczne. Jest to trochę dziwne, bo jak to piosenki, przecież książki nie da się słyszeć. Normalne. Ale co jeśli znamy te utwory, o których mowa. Każdej scenie towarzyszy jakaś melodia, jest też wiele fragmentów, w których np. Angel śpiewał Pauli „I’m yours” Jasona Mraza, jest to jedna z moich ulubionych piosenek, więc przy okazji polecam posłuchać (klik).
  Polecam szczególnie dziewczynom, którym spać nie dają motylki w brzuchy, ale nie tylko, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Mimo, że książka to na prawdę gruba cegła to czyta się ją w niesamowitym tempie. Nie ma ona żadnego głębszego przesłania, ale na odprężenie to dobra lektura. Ciekawe jest także to, że książka początkowo zaczęła ukazywać się w Internecie, ale dzięki wielkiej rzeszy fanek została wydrukowana. Ma ona kontynuacje, więc spodziewajcie się recenzji :D

Ocena:
5,8/10

piątek, 15 marca 2013

Chichot losu

Chichot losu




Autor: Hanka Lemańska
Gatunek: powieść obyczajowa
Rok wydania: 2007
Ilość stron: 224
Ekranizacja: tak (serial)
Cena: 12zł

Opis:
 Życie toczy się swoim zwykłym torem. Gna niesamowicie, a w tym wszystkim świetnie radzi sobie młoda kobieta o imieniu Joanna.  Jej cel to sukces, a poza tym chwila dla przyjaciółek i chłopaka raz w tygodniu. Od czasu do czasu zdarzy się porozmawiać z rodzicami.
 Jeden telefon przewraca jej życie do góry nogami. Jedna prośba przyjaciółki zmienia wszystko wokół niej. Joanna zostaje nianią dwójki pociech, Marka i Asi. Kobieta, która nie lubi dzieci i kotów musi sobie poradzić jako tymczasowa opiekunka, ale co gdyby tak miało zostać na stałe. Co stało by się, gdyby matka dwójki małych urwisów, miała już nigdy nie wrócić. Co by było, gdyby jej przyjaciółka zginęła w wypadku samochodowym?

Recenzja:
  „Nie wszystko w życiu da się zaplanować czy przewidzieć.” Los śmieje się z ciebie, kiedy płata ci figle, kiedy przewraca twoje życie do góry nogami.
  Joanna miała poukładane życie, jej kariera pięła się coraz wyżej. Zmierzała na sam szczyt i wszystko miała zaplanowane tak, aby nikt jej nie przeszkadzał. Nawet ze swoim chłopakiem Markiem, o podobnym na pierwszy rzut oka charakterze, miała wszystko tak ułożone, że kariera była dla niej murowana. Dziewczyna trzymała go na dystans, miała w tym głęboki powód, co świetnie wskazuje cytat; „Bycie z kimś naprawdę blisko może zakończyć się w jeden tylko sposób- trzeba będzie za to zapłacić, i to nie byle jaką cenę.”
  Jej życie odmieniło się, kiedy musiała się zaopiekować osieroconymi dziećmi swojej przyjaciółki. Stanęła przed poważnymi decyzjami, mogła je oddać opiece społecznej lub, co oczywiście było dla nich lepsze zaopiekować się nimi do odnalezienia ich ojca. Mogła zaryzykować swoją karierę, ale także chłopaka, który nie mógł zrozumieć drugiego rozwiązania.  Gdybym nie oglądała serialu, pomyślałabym, że Joanna odda dzieci, w końcu ich nie znosiła podobnie jak kota należącego do jej przyjaciółki- Eli.
Dziewczyna stanęła na wysokości zadania, zajęła się dziećmi i zaryzykowała karierę, co uwierzcie mi przy jej trybie życia było ogromnym wyczynem.
  Świetna książka, która idealnie pokazuje, co powinno być dla nas ważne. Wskazuje na to jak los w jednej chwili może odmienić nasze życie. Ktoś mógłby pomyśleć, że to przestroga dla tych, którzy zanadto się przywiązują, ależ oczywiście nie! Dokładnie pokazuje to rozwój osoby głównej bohaterki, gdyby porównać Joannę z początku książki, do tej z samego końća, ktoś by powiedział- To nie ta sama osoba. A wtedy pomyliłby się i to jak!
  Joanna jako gospodyni domowa była jak duże dziecko, kto robi dziecku na śniadanie płatki owsiane zalane zimnym mlekiem... Ale stała się dorosłą kobietą, matką przez duże M.
  Do tej książki miałam duży sentyment. Po pierwsze dostałam ją od przyjaciółki, a po drugie oglądałam serial, może ktoś pamięta jakieś 2 lata temu transmitowany przez TVP1,  też bardzo mi się podobał. Mogłabym jeszcze tak wymieniać, po trzecie, czwarte, ale trochę by się to zmieniło w notatkę, więc napiszę tylko, że jest na prawdę dobra. Ma co trzeba, napisana przystępnym językiem, dobrze się czyta, bo nie jest to jakiś utwór poetycki (nie mówię, bo takie trzeba czytać i osobiście też lubię), ale tego typu książki są świetne na odprężenie. Niespodziewane wydarzenia, humoru jest tam nie mało, sarkastyczne wypowiedzi, a także zabawne fragmenty np. przy opiece nad żłówiem, przy których nie raz wybuchnęłam śmiechem, taki minusik mały, bo mogło ich być więcej.
 Bałam się trochę początku, bo zaczęło się troszkę słabo, ale może to mój błąd, bo postawiłam wysoko poprzeczkę, ale za to ostatnie zdanie książki, pobiło na głowę moje najśmielsze oczekiwania. Kogo autorka miała w nim na myśli, możemy się tylko domyślać. Lubię takie zakończenia, bo wtedy książka zostaje na dłużej w naszej pamięci.
 Jak dla mnie lektura warta polecenia. Pasuje dla młodszych i tych starszych. Nie spodziewałam się, że tak spodoba mi się książka współczesnej, polskiej pisarki. Nie lubię niestety, gdy wcześniej oglądałam ekranizację i jest za dużo różnic w książce, ale i tak te w utworze Lemańskiej podobały mi się bardziej. Do tego świetna główna bohaterka, którą niesamowicie polubiłam, bo pomyślcie, kto z was zdołałby wziąść na siebie taką odpowiedzialność? Kto byłby w stanie tak się poświęcić? Ja osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem głównej bohaterki, bo sama nie wiem, co bym zrobiła na jej miejscu.
Los śmieje się z ciebie, kiedy płata ci figle, kiedy przewraca twoje życie do góry nogami, ale ty drwisz z niego, kiedy sobie z nimi poradziłeś.

Ocena:
7,5/10

„Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli uratujesz jedno życie, to ratujesz cały świat.”

„Można żyć z problemem, póki się go nie nazwie, bo kiedy się nazwie, to już trzeba coś z nim zrobić.”

sobota, 19 stycznia 2013

Bez skazy- Pretty Little Liars II

 Bez skazy

Pretty Little Liars II
 

autor: Sara Shepard
gatunek: literatura młodzieżowa
rok wydania: 2011
ilość stron: 312
ekranizacja: tak (serial)
cena: 29,90zł

Opis:
Do Arii, Spencer, Emily i Hanny przychodzą wiadomości od A. Nadawca tajemniczych SMSów szantażuje dziewczyny, grozi, że wyda ich tajemnice. Przyjaciółki ukrywają przed sobą coś, co może je poróżnić. W mieście zjawia się Toby, dziewczyny uważają, że to on podszywa się za A. Emily zaprzyjaźnia się z Tobym, może być w ogromnym niebezpieczeństwie.

Recenzja:
  „Bez skazy” jest to druga część książki „Pretty Littre Liars”, opowiadająca przygody dziewczyn, które są nękane przez tajemniczą osobę, podszywająca się za ich zmarłą przyjaciółkę.
  Książka jest pełna intryg i kłamstw. Pokazuje jak łatwo przez jedno malutkie kłamstewko lub urozmaicenie prawdy, wplątać się w nie małe kłopoty. W takim razie jest dla nas przestrogą, ale nie tylko. Dalsza część przygód Spencer, Arii, Hanny i Emily pokazuje jak dziewczyny na nowo zbliżają się do siebie, jak łamią barierę, która wytworzyła się pomiędzy nimi po śmierci Alison. W końcu mają wspólne tajemnice, muszą się trzymać razem, wspierać. Osobiście dopingowałam im, żeby jak najszybciej na nowo się zaprzyjaźniły.
  Tajemnica A. przybiera na sile, zaczynają się groźby, szantaże. Dziewczyny nie wiedzą kogo podejrzewać i komu mogą ufać.
 Prosta fabuła, która dla mnie była ciekawa. Dodatkowo rozbudowana o niezmiernie tajemnicze i trzymające w napięciu wątki. Wciąga i powoduje, że strony chłonie się w niezmiernym tempie. Każda następna strona ciekawi coraz bardziej.
 Zazwyczaj w „książkach łańcuszkowych” jest tak, że kolejne części są słabsze niż poprzednia, jednak w „Pretty Littre Liars” nie zauważyłam takiej zmiany. Książka była lekka i przyjemna. Polecam każdemu, kto chce spędzić mile czas, poczuć dreszczyk strachu, tajemnicy i poznać kolejne kłamstwa Arii, Spencer, Emily i Hanny.:)

Moja ocena:
6,5/10

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Kłamczuchy- Pretty Little Liars

Sara Shepard

Kłamczuchy

 Pretty Little Liars I


 Autor: Sara Shepard
Gatunek: literatura młodzieżowa
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 288
Ekranizacja: tak (serial)
Cena: 27,99zł




Opis:
 Alison to najpopularniejsza dziewczyna w szkole. Każdy chciałby się z nią umówić, każdy chciałby się z nią przyjaźnić, ale wszyscy bali się, że to akurat jego wybierze na swojego kozła ofiarnego.
 Arię, Hannę, Emily i Spencer, poznajemy jakiś rok po zaginięciu ich wspólnej przyjaciółki Alison Dilaurentis. Nikt nie wie, co się z nią stało, dziewczyna zniknęła z powierzchni ziemi, nie zostawiając po sobie żadnego śladu. Do czasu.
 Dziewczyny nie przyjaźnią się, nie spotykają, a nawet nie rozmawiają ze sobą. Choć łączą je tajemnice, stawka jest zbyt wysoka, by ryzykować.
 Dziewczyny połączy ktoś, kto podaje się za osobę, która już raz ich ze sobą poznała. Dzięki, której już raz się przyjaźniły, ale czy to na pewno ta sama osoba? Czy ich przyjaciółka jednak żyje?



Recenzja:
  Kłamstwo, nawet najmniejsze, może odmienić twoje życie, może sprawić, że odwróci się ono do góry nogami. 

 Nawet, gdy nie czujesz wyrzutów sumienia, bo jest ono tak nieistotne, to nie znaczy, że nie jest ono złe, że nie zrani bliskiej ci osoby, że kiedyś nie przyniesie konsekwencji.
 Sara Shepard jedna z najbardziej znanych, współczesnych, amerykańskich pisarek. Ja spotkałam się z nią pierwszy raz dosyć niedawno, kiedy to zakochałam się w serialu zekranizowanym na podstawie książek tejże autorki pt.: „Pretty Little Liars”.
Fabuła urzekła mnie, nie tylko z powodu mojej miłości do kryminału, którego w jej książkach jest nie mało, ale, gdy po przeczytaniu opisu książki, spodziewałam się prostej historii o nastolatkach z typowego, amerykańskiego filmu, mile się rozczarowałam, trochę bardziej skomplikowanym sensem „Kłamczuch”.
 Autorka nie pisze głównie o szkolnych i miłosnych problemach bohaterek, jest ich oczywiście tam w miarę dużo, ale przede wszystkim o tym, co dzieje się z dziewczynami po śmierci przyjaciółki. To wszystko łączy się ze sobą, tworząc na prawdę fajną historię, a  poprzeczkę podnosi tajemnica A.
 Książka jak dla mnie była na prawdę ciekawym oderwaniem od rzeczywistości. Napisana w prosty sposób, dzięki czemu bardzo szybko się ją czyta. Treść książki jest niezmiernie wciągająca, dlatego też chcę sięgnąć po kolejną część.
 Książka z tego, co wiem ma dwa wydania, to które ja czytałam ma zdecydowanie lepszą okładkę (to ta pierwsza, a druga dla porównania).
 Jeśli jednak chcielibyśmy przeczytać jakąś poważną książką, o głębszej treści, to może nie być najlepsza propozycja. W każdym razie jest dobra na wieczór z kawą. Gdyby ktoś oglądał serial, to zauważy wiele różnic, ale są one niezbyt istotne i nie rażą za bardzo w oczy.
 Życzę miłego czytania.:D


 Ocena:
6,5/10

„Zastanawiasz się, kim jestem?
Jestem bliżej, niż myślisz.”

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych świąt:D

Witam was wszystkich bardzo cieplutko:D

Już dzisiaj wigilia Bożego Narodzenia, wchodzę szybciutko, żeby życzyć wam wszystkiego, co najlepsze, by te święta były magiczne i niezapomniane, by każdy dzień był tak piękny jak ten świąteczny, albo jeszcze lepszy.
Życzę wam też byście pod choinką znaleźli wszystko czego tylko zapragniecie:D

By w tym nadchodzącym roku starczyło wam sił do prowadzenia blogów, a co ważne dla każdego blogera------> Ogromną ilość obserwatorów i duuużo motywujących komentarzy :*



Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądali przez ten czas:D Za te komentarze, które na prawdę bardzo zachęcają do dalszego blogowania:D

Pozdrawiam was cieplutko, trzymajcie się:*:*:*